Kanał Rss
Content
Przestrzenie publiczne Wrocławia
24 lutego 2015

Forum Romanum, ateńska Agora, londyński Hyde Park – to miejsca ważne dla naszej cywilizacji. To w nich spotykali się starożytni Rzymianie i Ateńczycy oraz nowożytni Anglicy, aby dyskutować o sprawach publicznych.

 

W XX wieku takie miejsca były też we Wrocławiu, jednak służyły jedynie jako umiejscowienie trybun, z których totalitarni władcy różnych odcieni chcieli swoim poddanym coś zakomunikować. Starsi pamiętają, a młodsi mogą przeczytać o Placu Wolności (wcześniej Schloβplatz), Placu PKWN czy też Placu Nowy Targ… Odstępstwem od tej reguły było spotkanie z Lechem Wałęsą podczas Festiwalu Solidarności. Wówczas to miejscem wielotysięcznego wiecu stał się Plac Społeczny. Zgromadzeni zajęli jego fragment, tj. teren między ul. Mazowiecką i wówczas jeszcze istniejącą ul. Kujawską. Teren ten zapełnił się ponownie zupełnie innymi „tłumem”, w niedzielę 13 grudnia 1981 roku. Ale to zupełnie inna historia!

Wspomniany Plac Społeczny to ostatni „spadek” po Festung Breslau. Przed 1945 rokiem stara mieszczańska dzielnica mieszkaniowa (z nielicznymi warsztatami, za to z Teatrem Lobego przy ul. Kujawskiej i Miejską Halą Sportową na terenie obecnego Parku Słowackiego) – w wyniku zbrodniczej decyzji gaulaitera Karla Hankego o budowie lotniska polowego na terenie dzisiejszego pl. Grunwaldzkiego – została niemalże zrównana z ziemią w wyniku nietrafionych ostrzałów artyleryjskich… W polskim już Wrocławiu, w trosce o bezpieczeństwo nowych mieszkańców ruiny uprzątnięto, teren splantowano i zazieleniono…

Jednak niezabudowana przestrzeń nie dawała spokoju zarówno decydentom z Urzędu Wojewódzkiego jak i architektom oraz urbanistom… Kilkakrotnie podejmowano próby sensownego wykorzystania – z korzyścią dla „miasta” – tego specyficznego „daru losu”. „Od zawsze”, tj. od początków XX wieku, miejscy włodarze i urbaniści widzieli na tym obszarze City nowoczesnego Wrocławia. Byli to m.in. Max Berg i Richard Konwiarz wraz z plejadą architektów i urbanistów niemieckich, uczestnicy dwóch przedwojennych konkursów na zabudowę północnego jego fragmentu, a po 1945 roku – cała czo- łówka wrocławskich architektów i urbanistów biorących udział w dwóch konkursach urbanistyczno-architektonicznych Wszystkim marzyły się monumentalne gmachy użyteczności publicznej, zaś w ich sąsiedztwach rozległe przestrzenie publiczne, które swoją skalą podkreślałyby dobitniej rangę położonych przy nich budowli. Z tych wielkich planów ostały się z czasów przedwojennych: budynek Poczty Głównej (wcześniej Postcheckamt), gmach Urzędu Wojewódzkiego (wcześniej Neues Regierungsgebäude), a z czasów powojennych – jedynie dwupoziomowy węzeł komunikacyjny.

Radykalna zmiana podejścia związana była z przemianami społeczno-ekonomicznymi po roku 1989. Pusta przestrzeń bez oficjalnej nazwy kusiła od roku 1960 w niemal niezmienionej formie… Kusiła zarówno decydentów, marzących o trwałym udokumentowaniu swoich rządów, jak też i deweloperów, dla których była łakomym kąskiem. Blisko 10 lat urzędnicy unikali dyskusji na ten temat, znajdując ważniejsze kwestie do rozwiązania… Jednak około 2000 roku coś drgnęło. Ówczesny Sekretarz Miasta, słusznie argumentując zbytnim rozproszeniem agend magistrackich (ponad 20 lokalizacji), zaproponował wybudowanie przy ul. Mazowieckiej gmachu nowego urzędu miejskiego. Propozycja została zaakceptowana, projekt wykonany, jednak do realizacji nie doszło nas skutek protestu architektów i urbanistów, którzy uważali, że określenie sposobu zagospodarowania tak ważnego dla miasta obszaru winno być wynikiem konkursu otwartego i powszechnego. I tak też się stało. W konkursie na opracowanie koncepcji urbanistyczno-architektonicznej zagospodarowania obszaru placu Społecznego we Wrocławiu, z roku 2007, pierwszą nagrodę uzyskała paryska firma Gottesman Szmelcman Architecture SARL.

W klasycznej, niemalże haussmannowskiej tj. paryskiej urbanistyce trudno jednak doszukać się… Placu, w przeciwieństwie do wyróżnionego projektu autorstwa wrocławskich architektów i urbanistów, opracowanego pod kierunkiem arch. Pawła Cichoń- skiego. Tu widzimy aż dwa place, tj. pl. Śląski i pl. Europy (na obszarze zabudowanym) oraz plac będący niemalże kontynuacją Parku Słowackiego (na terenie zielonym, przed Urzędem Wojewódzkim).

Niezależnie od fachowców, swój pogląd postanowili również przedstawić dyskutanci jednego z forów internetowych. Efektem ich pracy jest wizja zabudowy Placu, w której przy ul. Mazowieckiej, a więc w miejscu historycznego wiecu z 1981 roku, po zachodniej stronie nowego Urzędu Miejskiego, pojawiło się Forum.

A gdy opadł już „pył bitewny”, w zaciszach gabinetów magistrackich i w Biurze Rozwoju Wrocławia, podjęto intensywne prace nad jak najszybszym zakoń- czeniem prac podsumowujących minione „burze mózgów”. Ich efektem stał się – uchwalony 21 stycznia 2010 roku – Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla fragmentu zespołu urbanistycznego centrum w rejonie Placu Społecznego we Wrocławiu. 

W uchwalonym planie, Plac Społeczny znacznie zmalał, stając się jedynie placykiem… To, czy zamierzenia planistyczne zawarte w nim zostaną zrealizowane, pokaże raczej dalsza niż bliższa przyszłość… Na razie rolę współ- czesnego Forum Wrocławia lub też jego Agory musi pełnić Rynek „wspierany” okolicznymi ulicami (lub raczej życzliwym przyzwoleniem ich mieszkańców). Co prawda, urzędnicy magistraccy snują plany zdecentralizowania historycznego Centrum. Rozmieniając je mianowicie na „drobne”, tj. na kolejne dwa: jedno – w rejonie Hali Ludowej i drugie – w rejonie nowego stadionu miejskiego , ale ostatnie niepowodzenia z realizacją Galerii „Śląsk” dowodzą, że nie wszystko co powstaje za „biurkiem” materializuje się…

Zatem dzisiaj wiemy, gdzie odbędą się kolejne Marsze lub Wiece Niepodległości !

SłabyŚredniDobryBardzo dobrySuper! (Brak głosów! Bądź pierwszy)
Loading ... Loading ...

Polecane artykuły
Reklama
Newsletter
Chcesz być na bieżąco?

Tagi
E-prenumeratę wysyłamy z:
Zobacz poprzedni artykuł