Kanał Rss
Content
Moda na dekorowanie
14 sierpnia 2014

Niegdyś dekoracja wnętrz wydawała się Polakom dyscypliną nieco egzotyczną, wydającą się być domeną jedynie dla specjalistów, absolwentów specjalnych szkół. W ostatnich latach daliśmy się ponieść zachodnim trendom i fantazji – i dobrze.

 

Dużą rolę odegrała tutaj telewizja, która spopularyzowała w naszym kraju zachodnie programy o budowach, remontach, kompozycja i dekoracji domów. Powstały tez polskie odpowiedniki – z początku dość siermiężne, z czasem wyglądające jednak coraz bardziej profesjonalnie. Nie trzeba było długo czekać na oddźwięk, by kobiety nad Odrą i Wisłą (bo o panie tutaj, przede wszystkim chodzi) wzięły sprawy w swoje ręce i aktywnie zaczęły przekształcać przestrzeń domową podług swojego gustu (no dobrze, może tylko trochę ukształtowanego pod wpływem mód, jakie kształtują się przecież także w tym segmencie.

Decoupage

Ciekawą metodą upiększenia naszego mieszkania jest tzw. decoupage. Nazwa pochodzi od francuskiego słowa „decouper” (wycinanie). Metoda ta polega na ozdabianiu wszelkiego rodzaju akcesoriów domowych (kubków, misieczek, puszek, ale także i m.in. szafek) za pomocą przyklejania do przedmiotów wzorów wyciętych z papieru lub papierowych serwetek. Kto nie widział jak efekt takiej pracy wygląda, może uważać to za nieco śmieszne, ale wprawieni w tej sztuce potrafią dokonywać dzięki swoim umiejętnością prawdziwych cudów i fantastycznie rewitalizować zniszczone akcesoria nadając im niepowtarzalnego, artystycznego czaru. Sztuką decoupage może zając się każdy, a w każdym razie spróbować. Potrzebne są serwetki czy inne kawałki papieru (czasem np. gazety!), narzędzia: nożyki do tapet, nożyczki, żyletki, pędzle, klej wikol i farby akrylowe lub lakier. Do tego jeszcze tylko przedmiot, który chcemy przyozdobić oraz własna inwencja i pomysłowość – efekt może być naprawdę zadowalający.

Styl skandynawski

Innym ciekawy wyróżnikiem polskich gustów w opisywanej materii jest fascynacja, jaką wielu z nas darzy skandynawski styl wyglądu wnętrza. Nie ma co się łudzić, że symptom ten został u nas zaprowadzony nie poprzez wyrafinowane czasopisma branżowe, ale zwyczajnym nakazem rynkowym – pojawiły się u nas legendarne i bardzo popularne przecież szwedzkiej sklepy IKEA, które zawojowały serca i gusta Polaków, na co pozwoliły także niewygórowane ceny produktów. Abstrahując już od „tylu skandynawskiego” jakiego przejawem miałoby być posiadanie stolika z jasnego drewna pod telewizorem, stwierdzić należy, że coraz większa ilość naszych rodaków – tych, którzy mają nieco więcej pieniędzy, należących do tzw. „klasy średniej”, pozwalają sobie na tworzenie skandynawskich kreacji na najwyższym poziomie. Popularnym i dobrze widzianym staje się posiadać w domu saunę. Nie ma co się dziwić, gdyż sauna nie dość że jest zdrowa, to jeszcze jest idealnym sposobem na spędzenie wolnego czasu czy olśnienie znajomych lub ewentualnych kontrahentów. Większość Polaków póki co musi się jednak jeszcze zadowolić nieco mniej wyszukanymi sposobami kreowania własnej przestrzeni.

Wystrój i temperament

Ważnym jest jednak, aby w kontekście kreowania wystroju własnego mieszkania nie zagubić się w natłoku nieco oderwanych czasem od doraźnej rzeczywistości i użytkowości mód. Nasze mieszkanie nie powinno być miejscem, które wygląda jak wyciąg z najbardziej prestiżowego czasopisma o przestrzeni mieszkalnej, ale w istocie żyje nam się w nim niewygodnie. Czasem to życie pokazuje jak najlepiej ukształtować rzeczywistość wokół siebie i samo zmienia rozwiązania, które nie spełniają podstawowych oczekiwań. Warto by dostosować wystrój mieszkania do naszego temperamentu, stylu życia, uwarunkowań rodzinnych (jeśli posiadamy małe dzieci, niekoniecznie winniśmy afirmować styl surowy, czy… umiejscawiać z domu nazbyt wiele elementów tłukliwych). Wielka przestrzeń może dobrze prezentować się na zdjęciach, a także zachwycić naszych gości, ale niekoniecznie będzie nam się w niej dobrze żyło na co dzień. Podstawowy postula? Iść swoją drogą i nie poddawać się bezrefleksyjnie panującym trendom, ale także orientować się w tym co modne. Czyli jak zawsze – szukać „złotego środka”.

 

 

SłabyŚredniDobryBardzo dobrySuper! (Brak głosów! Bądź pierwszy)
Loading...

Reklama
Newsletter
Chcesz być na bieżąco?

E-prenumeratę wysyłamy z:
Read previous post:
Tajemnice stadionu

W latach 50. i 60. gdy we Wrocławiu startowały dwie drużyny – Sparta i Spójnia, na Olimpijski przybywały tłumy. Zresztą...

Close