Kanał Rss
Content
Konsolidacja
1 sierpnia 2014

Od dłuższego już czas głośno mówi się o połączeniu części wrocławskich uczelni w jeden, większy ośrodek badawczy. Sam pomysł wywołuje mieszane uczucia, mając zarówno swoich zdecydowanych zwolenników, jak i zatwardziałych antagonistów. Wzmożona dyskusja trwa.

Cała sprawa na nowo (bo nie jest to bynajmniej pierwsza próba podjęcia takich działań) zaczęła się jesienią ubiegłego roku, kiedy rektor Uniwersytetu Wrocławskiego prof. Marek Bojarski wystosował list do rektorów Uniwersytetu Przyrodniczego, Uniwersytetu Ekonomicznego i Akademii Wychowania Fizycznego, w którym wezwał do podjęcia wspólnych wysiłków na rzecz połączenia tych uczelni. Szefostwo AWF i UE nie okazało zbyt wielkiego zainteresowania projektem, przynajmniej w najbliższym czasie, natomiast pozytywnie propozycje rektora UWr zaopiniował prof. Roman Kołcz, rektor UPWr. W zamyśle miało to być rozwinięcie tzw. Deklaracji Pawłowickiej z 2010 r., w ramach której rektorzy siedmiu wrocławskich „alma mater” zobowiązali się „podjąć systematyczne działania służące integracji wrocławskiego akademickiego szkolnictwa wyższego”.

Cała sprawa wyraźnie przyspieszyła na przełomie maja i czerwca, kiedy to senaty obu uczelni powołały komisje ds. konsolidacji, które mają zaopiniować i przygotować ewentualny projekt tego, jak właściwie połączenie miałoby wyglądać. Następnie na łączenie musiałyby wyrazić zgodę senaty obu uczelni, ale i to nie koniec. Konsolidacja musiałaby być zgłoszona przez posłów w sejmie oraz zatwierdzona przez prezydenta. W istocie jednak najważniejsze dla sprawy jest osiągnięcie konsensusu jeśli idzie o środowiska akademickie. A tutaj nie ma zgodności ani co do modelu przeprowadzenia integracji, ani nawet co do samej idei połączenia uniwersytetów.

Jednym z głównych apologetów konsolidacji wydaje się być rektor Uniwersytetu Przyrodniczego, który na poparcie swoich tez przedstawia przykłady łączenia mniejszych jednostek naukowych w większe, co – jak twierdzi – przyniosło sukces w wielu przypadkach. Przytacza np. casus dwóch uczelni z różnych, fińskich miast, które utworzyły jeden Wschodniofiński Uniwersytet oraz historię połączenia mniejszych duńskich jednostek naukowych w silniejszy uniwersytet w Aarchus.

Połączenie ma jednak swoich zdecydowanych przeciwników. Protest wyraziły osoby związane z UP, które sprzeciwiają się połączeniu oraz powołaniu komisji senackiej w tym aspekcie. Grupa zawiązana pod nazwą Społeczna Inicjatywa Obywatelska „Nasz głos na UPWr” postuluje przeprowadzenie ogólnouczelnianego referendum w sprawie konsolidacji, wzywając do „odwołania wszystkich władz jednoosobowych i kolegialnych UPWr, jeśli one nie wycofają się z takiej bezprawnej drogi, z pominięciem zdania  pracowników UPWr”. SIO kierowana jest przez dr inż. Andrzeja Śniadego. „W październiku zamierzam wziąć udział w posiedzeniach wszystkich rad wydziałów, na których odniosę się do zgłaszanych uwag. Nie będę jednak uwzględniał opinii wyrażanych przez zwolnionych z pracy, obecnie byłych już pracowników uczelni, których stanowisko w tej sprawie jest dla mnie niemiarodajne” – odniósł się do sprawy rektor Kołcz, nawiązując do statusu dr Śniadego, w specjalnym liście, który wystosował do środowiska UPWr., odnosząc się do obaw związanych z różnorakimi aspektami sytuacji.

Także Rada Wydziału Matematyki i Informatyki UWr wyraziła głębokie zaniepokojenie planami konsolidacji, zarzucając jej zwolennikom brak przedstawienia konkretnych korzyści z jakimi miałaby się wiązać – wizji w jaki sposób większa ilość pracowników naukowych miałaby spowodować wzrost jakości kształcenia i  rozkwit życia intelektualnego wrocławskiego środowiska. Obawiają się spadku prestiżu swojej większej i bardziej renomowanej uczelni.

W swoim liście prof. Kołcz przedstawił także trzy warianty, które brane są pod uwagę w kontekście połączenia. Pierwszy z nich przewiduje, że „Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu będzie funkcjonował w ramach Uniwersytetu Wrocławskiego jako Kolegium Przyrodnicze, zachowując całkowitą odrębność organizacyjną, finansową i majątkową przez okres pełnych dwóch kadencji”. Drugi wariant mówi o pozostawieniu całkowitej odrębności Kolegium Przyrodniczego „na czas nieokreślony”, natomiast trzecia droga to powołanie Wrocławskiego Uniwersytetu Badawczego.

Rektor Uniwersytetu Przyrodniczego odniósł się także do, jak stwierdza – „docierających do mnie informacji, że moje działania w kierunku konsolidacji uczelni podyktowane są zamiarem ubiegania się o funkcję prorektora Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu ds. Kolegium Przyrodniczego”. Oficjalnie ogłosił, iż nie będzie ubiegał się o funkcję prorektora.

Zanim ewentualna konsolidacja dojdzie do skutku wiele wody upłynie pewnie w Odrze, natomiast trudno nie zauważyć, że akcja wyraźnie przyspieszyła. Determinacja kierujących oboma uczelniami wskazuje raczej na to, że koniec końców połączenie zostanie przeprowadzone. Pytanie tylko – w którym z  przedstawionych przez prof. Kołcza wariantów? Jedyną opcją połączenia „realnego”, wydaje się być włączenie instytucji Uniwersytetu Przyrodniczego w skład UWr. Pamiętajmy jednak, że sprzeciwy, jakie nakreślono wyżej, to jedynie początek, w sytuacji przyjęcia takiej formy konsolidacji. Czy w nowej formule uczelnianej znajdzie się miejsce np. dla wszystkich uniwersyteckich urzędników? A może właśnie okrojenie biurokracji jest jedną z głównych funkcji jaką miałoby pełnić zjednoczenie? Fakt jest jednak taki, że nie obędzie się tu bez ostrych protestów.

Trudno nie oddać też części racji pracownikom Wydziału Matematyki i Informatyki UWr, którzy zastanawiają się jakie właściwie korzyści miałoby przynieść zjednoczenie. Nie negując samej idei – bo rzeczywiście sprawdziła się ona w wielu miejscach na świecie, a podział i wyodrębnienie z UWr kilku innych uczelni był restrukturyzacją dokonaną na modłę sowiecką – przyznać trzeba, iż szkolnictwu wyższemu potrzebne jest autentyczna, mocna reforma, bo poszukiwanie „recepty na niż” w półśrodkach i uczelnianej „kreatywnej księgowości” na dłuższą metę i tak na nic się zda.

SłabyŚredniDobryBardzo dobrySuper! (Brak głosów! Bądź pierwszy)
Loading...

Reklama
Newsletter
Chcesz być na bieżąco?

E-prenumeratę wysyłamy z:
Read previous post:
Borussia we Wrocławiu

Już w przyszłym tygodniu na stadionie na Pilczycach zagości jeden z najlepszych obecnie klubów piłkarskich świata – Borussia Dortmund.

Close