Kanał Rss
Content
Dom z drewna
9 maja 2012

“Zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną” – mówimy o królu Kazimierzu Wielkim i nawet poczytujemy mu to za zasługę. Cóż, budowle murowane niemal odruchowo postrzegamy jako mocniejsze, wytrzymalsze i solidniejsze. Zapewne w wielu przypadkach jest to prawidłowe spojrzenie. Trudno zresztą wyobrazić sobie, by np. nowoczesne biurowce, apartamentowce i fabryki zbijane były z desek i bali. Nieco inaczej ma się jednak sprawa z domami jednorodzinnymi. Te wcale jeszcze nie odeszły bezpowrotnie w przeszłość.

Przenieśmy się na chwilę do Ameryki Północnej. W Kanadzie i Stanach Zjednoczonych duża część domów (jeśli nie większość) zbudowana jest w oparciu o tzw. “wooden frame”, tj. lekki szkielet drewniany. Rozwiązanie to jest od kilkunastu lat obecne także w Polsce, choć modelem dominującym (zarówno na osiedlach podmiejskich, jak i na wsiach) wciąż są domy z cegieł lub pustaków.

Załóżmy nawet, że domy murowane są trwalsze i “pewniejsze” (w możliwie szerokim znaczeniu tego słowa). Dla mieszkańców USA i Kanady nie jest to aż tak istotne, jak dla nas, ponieważ społeczeństwa te są znacznie bardziej mobilne. Po prostu człowiek częściej zmienia tam pracę i – co za tym idzie – także okolicę. Ludzie przenoszą się z miejsca na miejsce, dziś mogą być na Florydzie, jutro w Dakocie. Oczywiście w Polsce takie zjawisko też występuje, jednak w mniejszym natężeniu, a poza tym dotyczy głównie młodego pokolenia, podczas gdy dla starszych konkretny dom w wybranym miejscu to trwała opoka i symbol stałości.

Drewniane domy szkieletowe buduje się bardzo szybko – czasami wystarczą nawet trzy miesiące. Ba, niektóre firmy radzą sobie jeszcze szybciej, oferują bowiem tzw. “domy gotowe”. To oznacza, że na plac budowy dowozi się fabrycznie zmontowane ściany, wyposażone już np. w stolarkę okienną.

Małym kosztem osiąga się dobrą ochronę cieplną domu – przy czym grubość ścian zewnętrznych jest niewielka, dzięki czemu rośnie realna powierzchnia użytkowa budynku. Jednocześnie domy takie są lekkie (nawet kilkanaście razy lżejsze od murowanych odpowiedników), a ich budowa to de facto łączenie pewnej ilości elementów za pomocą gwoździ, śrub, klinów, łączników i wsporników.

Oczywiście życie nie jest takie piękne, jak byśmy chcieli. Poważnym problemem domów drewnianych jest jakość głównego surowca, czyli właśnie drewna. Powinno być ono suszone na sposób przemysłowy (wilgotność co najwyżej 18 proc.), a gotowe elementy winny posiadać zaokrąglone krawędzie i gładką powierzchnię.

Nie należy panicznie obawiać się pożarów – przed nimi dom będzie chroniony specjalną płytą gipsową, która może w znacznym stopniu złagodzić skutki pożaru. Również samo drewno można nasączyć substancjami utrudniającymi i opóźniającymi zapłon.

Domy “kanadyjskie” i “gotowe” to nie jedyne konstrukcje drewniane obecne na rynku. Warto wspomnieć także o domach z bali, które mają ściany zewnętrzne z litego drewna. Nie stosuje się w nich dodatkowej warstwy ocieplenia, przynajmniej nie jest to konieczne, gdy bale mają grubość większą niż 22 centymetry. Bale (w Polsce najczęściej sosnowe) układa się poziomo, w narożnikach łączy na tzw. wręby. Przestrzeń między balami wypełnić można wełną drzewną, sznurem, mchem lub nawet gumą.

Oczywiście pewnym zagrożeniem dla drewna są grzyby i szkodniki (np. korniki), nie należy jednak być przewrażliwionym. Znamy przecież wiele budowli drewnianych, które przetrwały całe wieki (np. kościół św. Jana Nepomucena w Parku Szczytnickim czy inne znane drewniane świątynie). Co więcej, obecnie stosuje się rozmaite nowoczesne technologie, dzięki którym drewno jest chronione i impregnowane.

Na koniec warto wspomnieć o niewątpliwym uroku, jaki cechuje drewniane domy, w szczególności domy z bali, przywodzące na myśl bliżej nieokreślone “stare, dobre czasy”, kiedy życie toczyło się powoli i w zgodzie z naturą. Dla estetów – prawdziwa gratka.

Marek Pietka

(fot. sfu.marcin, flickr)

SłabyŚredniDobryBardzo dobrySuper! (Brak głosów! Bądź pierwszy)
Loading...

Reklama
Newsletter
Chcesz być na bieżąco?

E-prenumeratę wysyłamy z:
Read previous post:
Korzyści z zatrudnienia tymczasowego

Pracodawca, który korzysta z pracowników tymczasowych, ma mniejszą ilość obowiązków wynikających z zatrudniania pracowników w ramach stosunku pracy. Wynika to...

Close