Kanał Rss
Content
Czy ktoś jeszcze pamięta o Kolumnie Tatarskiej?
14 maja 2012

Historia Polski pamięta wiele chwalebnych dat, jednak zapomnieć nie może także o tych mniej jasnych. Bez wątpienia jednym z takich miejsc na osi czasu są najazdy tatarskie, podczas których ponieśliśmy ogromne straty (zarówno materialne, jak i ludnościowe). Rok 1241 odcisnął się piętnem bólu także na Wrocławiu i Śląsku. Miasto jednak nie poddało się bez walk; walk, o których prawie już nikt dziś nie pamięta (Bitwa Legnicka).

Jak głosi legenda, podczas tatarsko-mongolskiego najazdu w 1241 roku, złupiony został wrocławski Szczepin i wszystkie osiedla na osi północ-południe. Zamieszkująca go ludność (głównie pasterze, rybacy itd., którzy nie byli uzbrojeni) honorowo postanowiła odzyskać zagrabione miastu mienie. Niczego niespodziewającym się wrogom, śpiącym przed wymarszem na Legnicę, został odebrany niemal cały łup, który przekazano później miastu. Z inicjatywy żony Henryka Pobożnego – księżnej Anny – przerobiono rogatkę miasta na Kolumnę Tatarską (znajdowało się na niej osiem scen Drogi Krzyżowej). Symbolizowała ona bohaterstwo Wrocławian oraz skuteczną obronę miasta.

Kolumna znajdowała się na terenach dzisiejszego Placu Strzegomskiego, gdzie stała do roku 1807 (zniknęła wraz z rozebraniem Bramy Mikołajskiej). Prawdopodobnie od Kolumny Tatarskiej ruszył kondukt pogrzebowy Henryka Pobożnego (zwłoki odprowadzano do Kościoła Świętego Jakuba – w pogrzebie uczestniczyli: księżna Anna z dwanaściorgiem dzieci, Księżna Jadwiga – matka, późniejsza Święta z rodzeństwem Henryka II, siostra księżnej Anny – Święta Agnieszka oraz przedstawiciele dworów królewskich Europy i spokrewnionego dworu Cesarskiego).

Kolumna Tatarska jako symbol zjednoczenia ludności Wrocławia przeciwko oprawcy, stanowiła bardzo istotny element zarówno krajobrazu architektonicznego miasta, jak i pamięci mieszkańców o szlachetnych oraz godnych uczczenia czynach swoich przodków. Stad też nie może dziwić wniosek Rady Osiedla Szczepin, postulujący o odtworzenie opisywanej kolumny. Dziwić może jedynie opieszałość, a nawet niechęć lub niewiedza decydentów.

Projekt odtworzenia Kolumny Tatarskiej postulowany był już w 2008 roku przez architekta Macieja Lose. Niestety wówczas jego propozycja nie znalazła aprobaty ani zainteresowania. Obecne starania Rady Osiedla zmierzają ku temu, by historia Wrocławia, historia Piastów i Bitwa Legnicka nie kojarzyły się z bajką i legendą, które są dobre dla przedszkolaków. Pod koniec 2011 roku Towarzystwo Upiększania Miasta Wrocławia zostało poproszone o wydanie opinii w sprawie Kolumny. Owa opinia była o tyle niejednoznaczna (kontrowersje budziła ewentualna lokalizacja oraz wygląd obiektu), że określiła jedynie potrzebę społecznej debaty na temat Kolumny Tatarskiej. Tym, co cieszy, jest fakt, iż projekt odtworzenia Kolumny Tatarskiej znalazł poparcie w postaci rekomendacji wrocławskiego oddziału Towarzystwa Urbanistów Polskich. Owo Towarzystwo dostrzegło w projekcie odbudowy kolumny (i nie tylko jej) wartość, która w bardzo pozytywny sposób wpłynie na okoliczne społeczności, dając możliwość zarówno do żywej dyskusji o pomniku, jak i konstytuując miejsce ewentualnych spotkań. Nie można pominąć jeszcze jednej, kto wie czy nie kluczowej funkcji kolumny, mianowicie funkcji przechowywania pamięci o bolesnej, lecz jakże znaczącej i pięknej historii miasta. Osiedle zasługuje na nawiązanie do historycznej, Piastowskiej tożsamości, poczynając od historii sprzed ośmiuset lat, nie tylko sprzed trzystu.

Dnia 14.04.2012 odbyła się popularnonaukowa konferencja, której głównymi tematami była historia oraz rewitalizacja Szczepina. Działania mieszkańców tej okolicy są naprawdę godne podziwu, gdyż mimo braku jakichkolwiek dotacji finansowych, nie zaprzestają oni aktywności na rzecz osiedla. Ich determinacja i chęć walki w słusznej sprawie przekonują, że są jeszcze ludzie, dla których najważniejszą wartością nie są pieniądze, ale tożsamość historyczna, która nie byłaby zakłamana legendami, bajkami i mitami. Ambitni mieszkańcy pragną, by współczesna rewitalizacja uwzględniała wszystkie potrzeby dobrego, ambitnego, wyposażonego w pełną infrastrukturę osiedla urbanistycznego. To budujące.

Ewa Tomaszewska we współpracy z panią Marią Czarnecką

SłabyŚredniDobryBardzo dobrySuper! (Brak głosów! Bądź pierwszy)
Loading...

Reklama
Newsletter
Chcesz być na bieżąco?

E-prenumeratę wysyłamy z:
Read previous post:
20 lat Electro Body

Jak podają różne internetowe źródła, ponad 20 lat temu, 21 lutego 1992 roku, miała premierę moja pierwsza profesjonalnie wyprodukowana gra...

Close