Kanał Rss
Content
Co dalej z Aleją Wielkiej Wyspy
9 marca 2015

Dyskusja na temat Alei Wielkiej Wyspy  po raz kolejny przywołała Wielką Wyspę (WW) jako zjawisko przestrzenno-kulturowe, wymagające szczególnej troski. Stworzona w duchu miasta-ogrodu, próbowała harmonijnie połączyć w sobie „sypialnię” zwykłych ludzi z „wysoką kulturą” i wypoczynkiem wrocławian (park, zoo).

Pomyślana jako samoistna enklawa, otoczona wodami Odry i Kanału Nawigacyjnego, przetrwała w tej niezmienionej formule do czasu rewolucji motoryzacyjnej, kiedy to pustawe ulice, wyposażone jedynie w tramwaje, zapełnione zostały, niekończącym się potokiem samochodów przemykających w kierunku centrum miasta ul. Adama Mickiewicza, przecinającej unikalny w skali europejskiej zielony kompleks Parku Szczytnickiego. Miłośnicy przyrody narzekają nieustannie, że ani o świcie – kiedy to przemyka ok. 20 samochodów na minutę, ani po 22 – kiedy to przemieszcza się np. kilka betoniarek, nie można w spokoju rozpoznawać, jakie to żyjątka zamieszkują ten unikalny kompleks.

Co prawda, nasi poprzednicy planowali otwarcie WW w kierunku południowym, rezerwując pod planowana inwestycję dość szeroki pas terenu, ale zapewne nie przewidywali, że we Wrocławiu po blisko 100 latach zarejestrowanych będzie ponad 500 samochodów na 1000 mieszkańców! W ich zamierzeniach jądro miasta miało być opasane obwodnicą, jednak co zdaje się ciągle umykać naszym włodarzom, ówczesne miasto kończyło się na ulicy o jakże opisowej nazwie: Na Ostatnim Groszu. Godzi się również nadmienić, że istniejące jej fragmenty, zarówno te starsze jak i niedawno zrealizowane, na wielu odcinkach nie zapewniają płynności ruchu pojazdów oczekiwanej na ciągu ulic składających się na obwodnicę.

Zdaniem promotorów, inwestycja o nazwie Aleja Wielkiej Wyspy (AWW) ma zapewnić mieszkańcom WW jedynie dogodny wyjazd w kierunku południowych dzielnic Wrocławia. Ci sami ludzie wydają się nie zauważać, że realizując ją w ciągu przedwojennej obwodnicy, mimowolnie przywołują groźnego współczesnego Dżina, któremu na imię ruch międzydzielnicowy z „Krzyków i Gaju” na „Zawidawie”. Zdają się również nie zauważać, że według ich wizji pojazdy, po pokonaniu AWW, zostaną „wpuszczone w maliny”, tj. w ul. Moniuszki (jako dojazd do ul. Kochanowskiego) lub w ul. Mickiewicza i na wąski most Chrobrego – wszystkie nie przygotowane na takie niespodzianki!

Wydaje się, że poza wszelką dyskusją pozostaje konieczność ochrony obszaru całego (!) Parku Szczytnickiego. Wszystkim wątpiącym w prawdziwość tej tezy pozostaje zapoznanie się z bogatą literaturą przedmiotu. Dzisiejszym administratorom Wrocławia pozostają jedynie działania, które ułatwiając życie mieszkańcom WW, w maksymalnym stopniu utrudnią poruszanie się przez jej obszar wszystkim „tranzytowiczom”. Znając sukcesy w zakresie „tłumienia” ruchu samochodowego na obszarze Starego Miasta, sprawa ta wydaje się dla nich banalnie prosta!

Zaproponowana przez Stowarzyszenie Akcja Park Szczytnicki – jako społeczne opracowanie pokonkursowe – koncepcja nowego przebiegu wschodniego fragmentu Obwodnicy Śródmiejskiej, ul. Opatowicką i tunelem pod Wyspą Opatowicką, w kierunku obwodnicy Kowal , wydaje się rozwiązaniem optymalnym, jednak odległym w czasie ze względu na koszty. Interesują- cym w niej jest jednak propozycja „wyprowadzenia” pojazdów mieszkańców WW niejako przez „tylne drzwi”, tj. przez proponowany most Bartoszowicki.

Spoglądając realistycznie na omawiany problem, przyznamy, że wskazanym byłoby rozważenie sensowności budowy mostu „Akademickiego” będącego kontynuacją ul. Na Niskich Łąkach w kierunku ulic Wróblewskiego i Olszewskiego, przez stadion KS Ślęza-INTAKUS. Rozważaniom tym winna towarzyszyć jako myśl przewodnia intencja maksymalnego skomplikowania przejazdu w relacji pół- noc-południe, tak aby było ono jedynie atrakcyjne dla tych, którzy takiego dojazdu bądź przejazdu potrzebują!

Taka inwestycja pociągnęłaby za sobą konieczność modernizacji ul. Wróblewskiego (jako alternatywnego dojazdu do Centrum Akademickiego w sąsiedztwie Ronda Reagana), co byłoby praktyczną realizacją wniosków płynących z prognoz komunikacyjnych na najbliższe lata, z których wynika, że w niedalekiej przyszłości to właśnie Rondo Reagana będzie najbardziej pożądanym celem podróży we Wrocławiu.

Realizacja mostu Akademickiego, połączonego zmodernizowaną ul. Olszeskiego z mostem Bartoszowickim umożliwiłaby powstanie nowego ciągu ulic, który w sposób najmniej inwazyjny rozwiązałby problem dojazdu do południowego centrum w rejon obecnego Dworca Głównego mieszkańcom zarówno WW jak i Strachocina-Wojnowa.

Jednak już dzisiaj zamknięcie ul. Mickiewicza na odcinku „parkowym” winno być pierwszym z wielu elementów „wymuszania” zmiany zachowań mieszkańców podwrocławskich osiedli, tym bardziej, że do swojej dyspozycji mają alternatywę w postaci Wschodniej Obwodnicy Wrocławia zwanej Via Romana.

SłabyŚredniDobryBardzo dobrySuper! (Oddanych głosów: 1 , Średnia: 5.00 na 5.00)
Loading ... Loading ...

Polecane artykuły
Reklama
Newsletter
Chcesz być na bieżąco?

Tagi
E-prenumeratę wysyłamy z:
Zobacz poprzedni artykuł