Kanał Rss
Content
Zasady swobodnego grillowania
29 kwietnia 2014

Aura pogodowa i zbliżający się weekend majowy sprzyjają rozpoczęciu sezonu grillowego. Swobodnie  możemy to robić w swoim ogródku w domu, czy na tzw. działce. W przypadku bliskiego sąsiedztwa dobry obyczaj nakazuje, by uprzedzić sąsiadów.  Co ciekawe, prawo nie zakazuje grillowania w publicznym parku. Jednak najpierw sprawdźmy jego regulamin który z całą pewnością zawiera informacje na jakich zasadach można grillować.

Grill w lesie na łonie przyrody jest również niezłym pomysłem na spędzenie wolnego czasu. Jednak wymaga to spełnienia szeregu warunków. Przepisy stanowią, że w odległości 100 m od granicy lasu, a także na terenach śródleśnych zabrania się rozniecania ognia, korzystania z ognia otwartego, wypalania pozostałości roślinnych czy wierzchniej warstwy gleby.

- Można rozniecać ogień, jednak wyłącznie w miejscach do tego wyznaczonych przez nadleśniczego lub właściciela lasu w sposób który nie zagraża pożarem. Jeśli planujemy ognisko w większej grupie znajomych na obszarze stanowiącym własność Skarbu Państwa wówczas powinniśmy postarać się o zgodę nadleśniczego – wylicza prawnik Beata Małek z Kancelarii Koksztys.

Mniej rozsądnym pomysłem wydaje się być rozpalanie grilla na balkonie. Obecny system prawa nie przewiduje żadnych sankcji przeciwko grillowaniu na balkonie, który stanowi integralną część mieszkania.  Nie wszyscy jednak reagują z entuzjazmem na dym i zapach smażonej karkówki w upalny dzień. Gdy mimo to, zdecydujemy się na palenie grilla na balkonie powinniśmy zachować szczególną ostrożność. Nagły podmuch wiatru może poderwać żarzące się kawałki węgla drzewnego, które z kolei mogą trafić do mieszkania i spowodować pożar.

Spółdzielnie lub wspólnoty mieszkaniowe w swoich regulaminach mogą wprowadzić zakazy pewnych zachowań, które są uciążliwe dla mieszkańców, w tym zakaz grillowania na ich terenie. Istnienie takich zakazów nie oznacza jednak, że za ich złamanie przewidziane są sankcje wynikające z kodeksu wykroczeń lub innych ustaw.

- Egzekwowanie takich zakazów leży wyłącznie w gestii tychże administracji i tam też należy się udać, by uzyskać informację, czy grillowanie jest dozwolone na terenach osiedli czy innych wspólnot – doradza Beata Małek.

Jak powszechnie wiadomo czynnością towarzyszącą grillowaniu jest najczęściej spożywanie „napojów wyskokowych”. Pojawia się więc pytanie, czy do usmażonej kiełbaski bezkarnie wypijemy zimne piwo?

- Alkoholu nie można spożywać w miejscach, które wymienia ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Zakaz obejmuje np. zakłady pracy i miejsca zbiorowego żywienia pracowników, masowe zgromadzenia, placówki oświatowo-wychowawcze, nie możemy również pić na ulicach oraz w parkach. Wyjątek stanowią np. piwne ogródki czy inne specjalnie wyznaczone miejsca – dodaje prawnik.

Osobną kwestią jest zachowanie się uczestników grillowania. Jeśli “krzykiem, hałasem lub innym wybrykiem” zakłócają “spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny” albo wybrykiem wywołują “zgorszenie w miejscu publicznym” muszą liczyć się z sankcjami z art. 51 § 1 kw. Jeśli czynu tego dokonają “będąc pod wpływem alkoholu”, naruszają art.51 § 2 kw. Z kolei jeżeli pod wpływem zbyt dobrej zabawy jej uczestnik “publicznie dopuści się nieobyczajnego wybryku”, naraża się na odpowiedzialność z art. 140 kw., tj. karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1 500 złotych albo karze nagany.

Ustawa nie zabrania otworzenia puszki czy butelki na terenie leśnym. Przepisy pozwalają radnym ustalić dodatkowe miejsca na terenie gminy, w których alkohol jest zakazany. Mandat za przyłapanie nas z piwem w miejscu zakazanym wynosi 100 zł.

 

SłabyŚredniDobryBardzo dobrySuper! (Brak głosów! Bądź pierwszy)
Loading ... Loading ...

Polecane artykuły
Reklama
Newsletter
Chcesz być na bieżąco?

Tagi
E-prenumeratę wysyłamy z:
Zobacz poprzedni artykuł