Kanał Rss
Content
Zakończenie sezonu w Filharmonii Wrocławskiej – już 9 czerwca!
6 czerwca 2012

W tym tygodniu zapraszamy na wielkie wydarzenie – koncert, który będzie oficjalnym zakończeniem sezonu 2011/12 w Filharmonii Wrocławskiej! Już w sobotę, 9 czerwca, w wykonaniu Orkiestry Symfonicznej pod dyrekcją znakomitego włoskiego dyrygenta Francesco Angelico zabrzmi najsłynniejsza z symfonii Antonína Dvořáka – IX Symfonia e-moll „Z Nowego Świata”. Usłyszymy także dwa koncerty skrzypcowe Sergiusza Prokofiewa, w których partie solowe wykona światowej sławy artysta, Siergiej Krylov. Zapraszamy!

 

9.06.2012

Sobota, godz. 18:00

Sala koncertowa Filharmonii

Zakończenie sezonu 2011/12

 

Koncert dedykowany pamięci Romana Totenberga
Francesco Angelico – dyrygent
Siergiej Krylov – skrzypce
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Wrocławskiej

 

Program:
S. Prokofiew – I Koncert skrzypcowy D-dur op. 19, II Koncert skrzypcowy g-moll op. 63

A. Dvořák – IX Symfonia  e-moll op. 95 „Z Nowego Świata”

 

Byłbym zadowolony, gdyby wpadło mi na myśl jako główny temat to, co jemu przelatuje przez głowę tylko tak, mimochodem” – mawiał o inwencji twórczej Antonína Dvořáka Johannes Brahms. IX Symfonia e-moll op. 95 czeskiego kompozytora powstała w czasie jego pobytu w Nowym Jorku – wielonarodowej i wielorasowej metropolii tętniącej życiem, która jednocześnie fascynowała i przerażała artystę. „Sprawia mi ogromnie dużo radości i będzie się zasadniczo różnić od moich poprzednich symfonii. Ano, każdy kto ma nosa, musi wyczuć wpływ Ameryki. Z Nowego Świata» – to znaczy wrażenia i pozdrowienia z Nowego Świata…” pisał Dvořák o swym utworze. Dzieło to daje wyraz szczerym, bezpośrednim uczuciom i nastrojom, jakim podlegał twórca w trakcie pobytu na amerykańskiej ziemi, oszołomieniu „wielkim światem” jakiego doznał przybysz z Pragi. W symfonii zespolił on muzycznego ducha Ameryki ze słowiańską melodyką. Do dziś dzieło to należy do najbardziej popularnych i lubianych kompozycji Dvořáka.

Gwiazdą wieczoru będzie rosyjski skrzypek – dyrektor artystyczny Lithuanian Chamber Orchestra, koncertujący z Vienna Symphony Orchestra, English Chamber Orchestra czy Orchestre de Chambre de Lausanne – Siergiej Krylov. W jego wykonaniu usłyszymy I i II Koncert skrzypcowy Siergieja Prokofiewa. Pierwszy z koncertów powstawał w latach 1915–1917. W trakcie komponowania partii instrumentu solowego Prokofiew konsultował się z polskim skrzypkiem Pawłem Kochańskim, który miał być wykonawcą dzieła podczas premiery planowanej na rok 1917. Niestety rewolucja w Rosji pokrzyżowała zamierzenia artystów. Pierwsze wykonanie odbyło się pięć lat później w Paryżu, jednak w tym czasie kompozytor stracił już kontakt z polskim skrzypkiem. Pojawił się wówczas problem związany z wyborem nowego solisty. Z różnych względów nieosiągalni byli dla niego inni znakomici instrumentaliści tacy jak Bronisław Hubermann czy Nathan Milstein. Ostatecznie wybór padł na nieznanego wówczas koncertmistrza orkiestry prowadzonej przez  Siergieja Koussevitzky’ego – Marcela Darrieuxa. Koncert zakończył się wielkim sukcesem. Premiera II Koncertu skrzypcowego odbyła się w 1935 roku w Madrycie. Do wyboru solisty zainspirowało kompozytora pierwsze wykonanie jego Sonaty na dwoje skrzypiec. Duet stanowili wówczas Robert Soetens i Samuel Dushkin. Dla Dushkina Koncert skrzypcowy został już napisany przez Igora Strawińskiego, w związku z tym Prokofiew postanowił uczynić to samo dla Soetensa. Podczas tournée koncertowego kompozytor wspominał: „Liczba miejsc, w których pisałem Koncert pokazuje rodzaj koczowniczego trybu życia, jaki wówczas prowadziłem. Główny temat pierwszej części został napisany w Paryżu, pierwszy temat drugiej części w Woroneżu [w Rosji], orkiestrację ukończyłem w Baku, a premiera odbyła się w Madrycie”. Orkiestrę Symfoniczną Filharmonii Wrocławskiej poprowadzi znakomity młody włoski dyrygent, laureat wielu konkursów – Francesco Angelico.

 

 

Fragment rozmowy z Marcinem Markowiczem, który był studentem Profesora Romana Totenberga. Całość będzie dostępna na stronie internetowej Filharmonii Wrocławskiej www.filharmonia.wroclaw.pl

 

Natalia Klingbajl: Roman Totenberg był wybitnym artystą, jedną z najważniejszych postaci polskiej wiolinistyki. Jakim był profesorem?

 

Marcin Markowicz: Wyjątkowym. Otwierał przed nami tysiące możliwości. Był świetnym psychologiem i umiał podejść do każdego ze swoich studentów indywidualnie. Nigdy nie narzucał nam swoich interpretacji czy pomysłów wykonawczych. Proponował, ale jednocześnie zachęcał każdego, aby konsekwentnie kroczyć swoją drogą. Pamiętam, że gdy dołączyłem do klasy Profesora, czworo studentów grało Chaconne Bacha, jednak każdy robił to zupełnie inaczej. Mieliśmy nawet inne smyczkowania.

 

Natalia Klingbajl: Wśród kompozytorów, którzy pisali z myślą o Totenbergu, byli m.in. Darius Milhaud, John Corigliano czy Samuel Barber. Profesor blisko współpracował także z Karolem Szymanowskim. Czy echo tych przyjaźni można było odczuć podczas lekcji?

 

Marcin Markowicz: Tak, o Szymanowskim na przykład mówił, że był bardzo otwarty w kwestii wykonań i interpretacji swoich utworów. Tę wolność otrzymywaliśmy także od Profesora.  Teraz myślę, że jego lekcje miały jeszcze jedną, szczególną cechę – uczył nas także poczucia czasu. Podkreślał, że w muzyce płynie on dużo wolniej, niż w życiu czy w metronomie. Że jest w niej czas na oddech; radził, żeby z tego korzystać. Profesor sam nigdy się nie spieszył i myślę, że stąd też bierze się stwierdzenie wielu z jego absolwentów o wpływie na zmiany w ich życiu, jaką wniosła ta znajomość . Jego lekcje skrzypiec były dla nas jednocześnie lekcjami życia. To były spotkania z Mistrzem,  w czasie których dowiadywaliśmy się o sobie rzeczy, których wcześniej nie byliśmy świadomi.

SłabyŚredniDobryBardzo dobrySuper! (Brak głosów! Bądź pierwszy)
Loading...

Read previous post:
Maluszkowo-domowy żłobek, mini przedszkole, kraina wyobraźni

Rekrutacja nadal trwa – Maluszkowo zaprasza!Przy ulicy Lądeckiej 7 we Wrocławiu  na osiedlu Gaj mieści się miejsce idealne dla Twojego...

Close