Kanał Rss
Content
Witajcie w fabryce
9 marca 2012

Fabryka nie wydaje się być miejscem dobrym na mieszkanie, a już tym bardziej – przytulnym i komfortowym. Budownictwo przemysłowe jest przecież z założenia dostosowane do przemysłowych potrzeb. Hale i magazyny projektuje się z myślą o maszynach, cysternach czy robotnikach – i nikomu nie przychodzi nawet na myśl, że cegielnia, szwalnia lub browar mogłyby być dla kogoś miejscem spoczynku, noclegu, gotowania, prania etc., a więc codziennego życia. Stąd też budynki przemysłowe sprawiają wrażenie nieludzkich. Rozległe, przestronne hale, wysokie sufity, funkcjonalna prostota, szarość betonowych ścian – to wszystko niezbyt kojarzy się nam z rodzinnym obiadem, czytaniem książki w fotelu i piciem piwa przed ekranem telewizora. Okazuje się jednak, że pomysłowość ludzka nie zna granic. O porzuconych, zamkniętych fabrykach i magazynach nie trzeba myśleć wyłącznie pod kątem znalezienia kolejnego przedsiębiorstwa, które raczy ulokować w nich swoją produkcję czy zapasy. Można próbować przekształcić je w nowoczesne mieszkania.
Tym właśnie są tzw. lofty – apartamentami zlokalizowanymi w dawnych, odnowionych i przebudowanych budynkach przemysłowych. Z natury rzeczy są to najczęściej mieszkania o dużej (niekiedy bardzo dużej) powierzchni, a także o wysokim standardzie. W Żyrardowie firma Green Development przebudowuje na lofty zabytkową przędzalnię lnu, istniejącą od roku 1913. Są to tzw. lofty de Girarda – od nazwiska Filipa de Girarda (1775 – 1845), pierwszego dyrektora technicznego zakładów lniarskich. Od niego pochodzi też oczywiście nazwa samego miasta Żyrardów. Lofty mieszczą się w dawnym osiedlu fabrycznym, które wybudowane zostało pod koniec XIX wieku jako „miasto wzorcowe” dla tutejszych robotników.
W Zielonej Górze mamy z kolei tzw. Tkalnię – luksusowe lofty w dawnych zakładach włókienniczych. Pozostawiono tu niektóre elementy fabryczne – żeliwne słupy, niektóre maszyny, nieotynkowane ściany z czerwonej cegły. Jednocześnie całość została profesjonalnie wykończona, dzięki czemu fabryczna surowość przeplata się z wyrafinowaniem, co daje dość nieoczekiwany efekt.
Bytomski „Bolko Loft” znajduje się natomiast w budynku lampiarni dawnych Zakładów Górniczo-Hutniczych “Orzeł Biały”. Jest to betonowa bryła wsparta na 8 wzmocnionych słupach. Znamienne, że mieszka tam P. Łukasik – architekt, którego dziełem był projekt dostosowania fabrycznej budowli do celów mieszkalnych. Inne górnośląskie lofty to np. kompleks usługowo-mieszkalny „Zawisza Rezydencje” w Gliwicach, który położony jest na terenie dawnych koszar. Można tu kupić domy szeregowe, mieszkania i apartamenty.
We Wrocławiu możliwość zamieszkania w loftach oferuje firma Archicom. Mieszczą się one przy ulicy Inowrocławskiej – w budynku dawnej destylatorni i magazynów winiarskich braci Wolf z 1896 r. Po II wojnie światowej mieściła się tam spłdzielnia pracy „Tricot”. Inwestycja Archicomu nie jest jeszcze gotowa, ale już oferowane są 52 lokale o powierzchni od 29 do 170 metrów kwadratowych.

 

Adam T. Witczak

SłabyŚredniDobryBardzo dobrySuper! (Brak głosów! Bądź pierwszy)
Loading...

Reklama
Newsletter
Chcesz być na bieżąco?

E-prenumeratę wysyłamy z:
Read previous post:
Polski fenomen. Enklawa czy getto?

Wieczorami wracają z pracy. Biało-czerwony szlaban podnosi się i zamyka. Wysoka na dwa metry, solidna, stalowa brama rozsuwa się i...

Close