Kanał Rss
Content
Twierdza Wrocław zdobyta
19 września 2016

Jagiellonia przystąpiła do spotkania ze Śląskiem Wrocław z drugiej pozycji z uwagi na zwycięstwo Bruk-Bet Termalica Nieciecza nad Ruchem Chorzów w pierwszym meczu 9 kolejki LOTTO Ekstraklasy. Śląsk zajmował miejsce w drugiej połowie tabeli. Na uwagę zasługuje historia spotkań Śląska z Jagiellonią z zeszłego sezonu kiedy to w konfrontacji tych drużyn wygrywali tylko gospodarze, tym samym kibice Śląska w liczbie prawie 11 tyś. przybyli na spotkanie licząc wygraną.

Już w dziewiątej minucie Przemysław Frankowski po otrzymaniu podania od Vassiljeva w pole karne, a następnie zwodem zwiódł rywala i otworzył wynik meczu. Po zaledwie dziewięciu minutach piłka ponownie trafiła pod nogi Konstantina Vassiljeva, który wypatrzył ustawionego na linii szesnastki Przemysława Frankowskiego, podwyższając wynik na 0-2.

Nadzieje na złapanie kontaktu z Jagiellonią, kibice Śląska stracili już po pięciu minutach od wznowienia drugiej połowy, wówczas to Przemysław Frankowski, zagrał przed bramkę do Vassilieva. Estończyk podwyższył wynik meczu strzelając do niemal pustej bramki. Zdobywając gola Konstantin Vassiljev umocnił się na pozycji lidera wśród strzelców Lotto Ekstraklasy z 7 golami, co wraz z 5 asystami (dwie asysty w meczu ze Śląskiem Wrocław) po 9 kolejkach, powoduje że jest obecnie najjaśniejszą postać ekstraklasy.

W doliczonym czasie gry, kiedy wydawało się, że wynik nie ulegnie zmianie, Tomasz Romanczuk po otrzymaniu znakomitego podania uderzył piłkę nad interweniującym bramkarzem Śląska Wrocław. Spotkanie we Wrocławiu ostatecznie zakończyło się wynikiem 0:4, dzięki czemu Jagiellonia wróciła na pozycję lidera LOTTO Ekstraklasy, natomiast Śląsk Wrocław zajmuje obecnie dziesiąte miejsce (w ramach 9 kolejki LOTTO Ekstraklasy w dniu dzisiejszym zostanie rozegrane ostatnie spotkanie w którym to Arka Gdynia podejmie u siebie Cacovię).

 

4:0 na wyjeździe to w Ekstraklasie to rzadki wynik. Jagiellonia po meczu 9. kolejki LOTTO Ekstraklasy ze Śląskiem pozostała liderem ekstraklasy. Zawodnicy Jagielloni zagrali bardzo dobre spotkanie. Widać było, że od początku wyszli na murawę boiska mocno skoncentrowani, z postanowieniem aby narzucić swój styl gry co im się udało. Na tle gry Jagi, Śląsk był bezsilny, o czym świadczą choćby same statystki meczu, Śląsk nie oddał w meczu ani jednego celnego strzału w światło bramki!!! Jagiellonia zaś w tym aspekcie odnotowała 100% skuteczność, po każdym celnym strzale w światło bramki, bramkarz Śląska – Mariusz Pawelek musiał wyciągać piłkę z bramki. Ilość sytuacji bramkowych również nie napawa optymizmem, gospodarze w całym meczu wypracowali ich tylko 4, przy 17 sytuacjach gości.

Mimo fatalnej dyspozycji piłkarzy Śląska, kibicie do samego końca nie ustawali w głośnym dopingowaniu własnej drużyny licząc na strzelenie choćby jednego gola co niestety nie nastąpiło. Po zakończeniu spotkania na usta kibiców cisnęło się: Można przegrać, ale nie w takim stylu!!! Śląsk obudź się!!  Najważniejsze teraz, aby przygotować się do najbliższego meczu z Bytovią Bytów w Pucharze Polski, aby grać dalej w tych rozgrywkach. Śląsk przystąpi do najbliższego meczu z passą dwóch kolejnych przegranych. Gra w Ekstraklasie, zobowiązuje, tym samym miejmy nadzieje że Śląsk, przełamie złą passe i odniesie zwycięstwo w najbliższym spotkani.

Bramki: Przemysław Frankowski (9, 18), Konstantin Vassiljev (50), Taras Romanczuk (90+3)

Widzów: 10 715.

Składy:

Śląsk Wrocław: Mariusz Pawełek – Paweł Zieliński, Piotr Celeban, Adam Kokoszka, Lasza Dwali (59. Kamil Dankowski) – Joan Roman (53. Mario Engels), Filipe Goncalves, Ostoja Stjepanovic, Ryota Morioka, Alvarinho – Bence Mervo (46. Sito Riera).

Jagiellonia Białystok: Damian Węglarz – Rafał Grzyb, Ivan Runje, Gutieri Tomelin, Piotr Tomasik – Przemysław Frankowski (89. Łukasz Burliga), Taras Romanczuk, Jacek Góralski, Konstantin Vassiljev (88. Przemysław Mystkowski), Dmytro Chomczenowski – Karol Świderski (69. Maciej Górski).

SłabyŚredniDobryBardzo dobrySuper! (Oddanych głosów: 3 , Średnia: 4.33 na 5.00)
Loading ... Loading ...

Polecane artykuły
Reklama
Newsletter
Chcesz być na bieżąco?

Tagi
E-prenumeratę wysyłamy z:
Zobacz poprzedni artykuł