Kanał Rss
Content
Turystyczne wyżyny Dolnego Śląska
17 lutego 2015

Jak głosi stare polskie przysłowie: „Cudze chwalicie, swego nie znacie”. Trudno się z tymi słowami nie zgodzić; szczególnie, kiedy obserwuje się intensywną fascynację mieszkańców naszego regionu Mazurami, morzem, górami, zwłaszcza zaś zagranicą. Tymczasem rodzime tereny wcale nie poskąpiły nam atrakcji turystycznych i uroków krajobrazu. By się o tym przekonać, wystarczy wziąć do ręki jakikolwiek przewodnik turystyczny po ziemi dolnośląskiej.

O tym, że zazwyczaj mamy oczy szeroko zamknięte na piękno bezpośrednio nas otaczającego świata, przekonałam się w momencie, gdy zaczęłam obserwować wzmożone zainteresowanie i coraz większy ruch turystyczny wokół zespołu klasztorno-pałacowego w miejscowości, z której się wywodzę. Sama, choć zawsze bardzo ceniłam możliwość obcowania z historią zamkniętą w murach klasztoru, nie do końca byłam świadoma, przy jakiej perle jest mi dane mieszkać. Kiedy przyjechałam do Wrocławia, postanowiłam, że do nowych terenów podejdę z dużo większą pokorą. A przyznać trzeba, iż Dolny Śląsk jest za co podziwiać.

Na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO znajduje się trzynaście obiektów z Polski. Dwa z nich położone są na terenie Dolnego Śląska i z całą odpowiedzialnością mogę polecić je zwiedzającym. Chodzi oczywiście o wrocławską Halę Stulecia oraz o Kościół Pokoju w Świdnicy. Pierwszy z wymienionych obiektów zachwyca nie tylko monumentalnością i pieczołowitością wykonania, które w głównej mierze zawdzięczamy Maxowi Bergowi, ale także niesamowitą historią, jaka kryje się w jego murach (poczynając od wystąpień Adolfa Hitlera na niedawno zakończonym Europejskim Kongresie Kultury kończąc). Jeśli chodzi o drugi dolnośląski obiekt z listy UNESCO, czyli o świdnicki Kościół Pokoju, warto wspomnieć, iż wybudowanie go właściwie graniczyło z cudem. Ewangelicka świątynia powstała za zgodą Ferdynanda III Habsburga, który jednak nałożył spore obostrzenia dotyczące jej budowy. Świątynia musiała być ulokowana poza murami miasta, tak by była oddalona od nich przynajmniej na odległość strzału armatniego. Kościół ten nie mógł mieć dzwonnicy i musiał być zbudowany z materiałów nietrwałych, czyli np. z drewna, gliny, słomy. Okres jego budowy nie mógł przekroczyć roku. Co najbardziej zaskakujące, wskazujące na niezwykłą determinację i wzbudzające podziw, kościół ten w nienaruszonym stanie stoi do dziś. I jest wprost przepiękny.

Kolejnym walorem Dolnego Śląska jest bardzo duża ilość zamków. Pobieżnie licząc, znaleźć ich można niemal sto, a każdy z nich kusi niesamowitą aurą i interesującą historią. Dość wspomnieć tajemniczy i legendarny tunel pomiędzy zamkami w Bolkowie i Świnach, który miał być tajemną ścieżką równie tajemnych kochanków. Nie mniej legendarny jest zamek w Grodnie, a właściwie krążąca po nim Biała Dama. Zjawa ta wiąże się oczywiście z historią nieszczęśliwej miłości, na którą naturalnie należy patrzeć z mocno przymrużonymi oczyma. Ciekawa opowiastka krąży także na temat zamku w Ząbkowicach Śląskich. Miejsce to zwykło się wiązać z potworem Frankensteinem, którego obwiniano o wybuch zarazy w mieście. Na szczęście (czy też nieszczęście) udało się ustalić, iż winnymi pomoru w Ząbkowicach byli grabarze, którzy w truciu okolicznej ludności dostrzegli intratny biznes. Na tym jednak tajemnice zamków Dolnego Śląska się nie kończą. W końcu musi pojawić się odwieczne pytanie o miejsce, w którym znajduje się Bursztynowa Komnata. Podobno istnieje duże prawdopodobieństwo ukrycia jej na terenie któregoś z dolnośląskich zamków. Wszystkich zastanawia, gdzie ta perełka może się podziewać i jaka jest jej prawdziwa historia. Może jednak lepiej, żebyśmy się nigdy nie dowiedzieli. Wszak nie do dziś wiadomo, że „nie o to chodzi, by złapać króliczka, ale by gonić go”. A skoro już zawędrowaliśmy w zwierzęce rejony…

Niezwykle ciekawym punktem na mapie Dolnego Śląska jest gmina Stronie Śląskie – i to nie tylko ze względu na największe zalesienie w Polsce. W gminie tej znajduje się wioska Kletno, a w niej rezerwat Jaskinia Niedźwiedzia. Wycieczka do wspomnianej jaskini z pewnością stanowiłaby doskonałą lekcję geografii, z której uczniowie wynieśliby znacznie więcej niż ze szkolnej sali. Dodatkową atrakcją jaskini jest to, iż w ofercie Strońskiego Parku Aktywności (z którym stanowi spółkę) znajdują się: odnowa biologiczna, noclegi, kryta pływalnia oraz hala sportowa. Powyższy tekst opisuje jedynie małą cząstkę niezwykłych atrakcji Dolnego Śląska. Warto więc poświęcić kilka weekendów i poznać tereny, które choć bezpośrednio nas otaczają, często stanowią wielką tajemnicę.

SłabyŚredniDobryBardzo dobrySuper! (Brak głosów! Bądź pierwszy)
Loading ... Loading ...

Polecane artykuły
Reklama
Newsletter
Chcesz być na bieżąco?

Tagi
E-prenumeratę wysyłamy z:
Zobacz poprzedni artykuł