Kanał Rss
Content
Taka, jak we Włoszech
3 listopada 2015

W ostatnich latach – a można nawet powiedzieć już bezpiecznie, że w dekadach – coraz popularniejszym przysmakiem narodowym stała się stara, dobra… pizza.

I chyba nikt nie jest zaskoczony powyższymi słowami. Dziś, właściwie co kilkaset metrów, w każdym dużym, polskim mieście znajduje się lokal, gdzie możemy ucieszyć nasze podniebienie tego typu przysmakami. Pizzerie znajdują się nawet w mniejszych miejscowościach. Restauratorzy oferujący polską kuchnie mogą prychać z niesmakiem i obruszać się na promowanie cudzoziemszczyzny, ale póki co – niż to nie zmienia. Pizza jest jednym z ulubionych dań Polaków.

Pytanie tylko – jaka pizza? No właśnie. Przy takiej popularyzacji i takiej ilości produktów pizza serwowana w polskich pizzeriach często pozostawia wiele do życzenia, jeśli chodzi o swoją jakość i smak. Często zamawiając pizze z szynką w pierwszej lepszej pizzerii… szynki musimy dopatrywać się przy użyciu lupy. Aby tego uniknąć, warto – kiedy już decydujemy się na tego rodzaju przysmak – mądrze wybierać producenta. Np. szukać swoich ulubionych miejsc. Każdy w końcu ma swój gust, a pizzerie nad Wisłą naprawdę potrafią być różnorodne – niejednokrotnie, w amerykańskim stylu, przekształcone coś w rodzaju fast-food’u.

Jeśli chodzi o mnie, szczególnie polecić chciałem tradycyjne, włoskie pizze, wyrabiane według receptur prosto z apenińskiego buta. Co ciekawe, o czym mało kto wie, sama pizza nie wywodzi się najprawdopodobniej bezpośrednio z Italii, ale z Grecji, gdzie już kilka wieków przed narodzeniem Chrystusa wypiekano chleb z dodatkami. Następnie dopiero pomysł przeniesiono do starożytnego Rzymu – trudno powiedzieć, czy kiedy ten zajął samą Grecję, czy może wcześniej, przez kontakty handlowe czy greckie kolonie. W każdym razie pojawił się na przypominającym but półwyspie jeszcze przed naszą erą. Pierwsza, legendarna pizza wypiekana już w zupełnej nowożytności, to ta podana przez jednego z neapolitańskich kucharzy na stół włoskiej królowej Małgorzaty – od której to imienia, ta najprostsza z receptur zwie się właśnie Margheritą.

Sam proces tworzenia oryginalnej, włoskiej pizzy to sekret kilku czynników – drewnianego pieca, cienkiego ciasta etc. Ale to już inna historia. Jej smak, klimat, którego nie uświadczymy w zwykłym barze szybkiej obsługi, a często także klimatyczny wystrój, zabiorą nasze podniebienia w wycieczkę za Alpy – i dalej, na południe.

SłabyŚredniDobryBardzo dobrySuper! (Brak głosów! Bądź pierwszy)
Loading ... Loading ...

Polecane artykuły
Reklama
Newsletter
Chcesz być na bieżąco?

Tagi
E-prenumeratę wysyłamy z:
Zobacz poprzedni artykuł