Kanał Rss
Content
Problemów z Romami ciąg dalszy
7 sierpnia 2015

Helsińska Fundacja Praw Człowieka jest “głęboko zaniepokojona” sposobem niedawnej likwidacji koczowiska Romów we Wrocławiu. Podkreśla, że w takich sprawach należy ściśle przestrzegać procedur, aby uchronić Polskę przed zarzutem dyskryminacji na tle etnicznym.

Takie są konkluzje wystąpienia HFPC do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego (PINB) we Wrocławiu. Według HFPC, zachodzi podejrzenie, że “działanie PINB i władz miasta nie miało podstawy w obowiązującym prawie”.

Pod koniec lipca we Wrocławiu, na podstawie decyzji PINB, rozebrano cztery nielegalnie wzniesione baraki na terenie należącym do miasta, zamieszkiwane przez kilkunastu Romów. Według prezydenta miasta Rafała Dutkiewicza PINB wskazał na zagrożenie pożarowe, jakie stwarzały zabudowania, a mieszkańcy koczowiska mieli być informowani o planowanej rozbiórce; zapowiadał też, że miasto “zrekompensuje poniesione straty”.

W liście do Przemysława Samockiego, Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego we Wrocławiu, HFPC napisała, że wyburzeń dokonano pod nieobecność Romów i bez ich wiedzy, w wyniku czego utracili “nie tylko domy, ale także pieniądze, leki, dokumenty i ubrania”.

HFPC przypomniała, że organa władzy publicznej muszą działać na podstawie i w granicach prawa. Podkreślono, że Prawo budowlane stanowi, iż właściwy organ w drodze decyzji nakazuje rozbiórkę obiektu wybudowanego bez pozwolenia po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, które powinno się rozpocząć od zawiadomienia o jego wszczęciu, a zakończyć – doręczeniem decyzji każdemu adresatowi z pouczeniem o możliwości jej zaskarżenia.

SłabyŚredniDobryBardzo dobrySuper! (Brak głosów! Bądź pierwszy)
Loading...

Read previous post:
Lato w mieście. Idą upały

Meteorolodzy zapowiadają upały, a temperatura ma sięgnąć aż 38 stopni. Cóż, taka przecież specyfika letnich miesięcy, która może jednak nieco...

Close