Kanał Rss
Content
Portugalia, dwie gitary i głos
9 marca 2012

Portugalia, dwie gitary, silny, przykuwający uwagę głos, melancholijno-rzewne zawodzenie o przeznaczeniu człowieka, jego życiowej drodze. Fado. Gatunek ten znany był w muzyce już w XIX wieku. Końcówka wieku następnego stanowiła natomiast swoisty powrót do tradycyjnej muzyki portugalskich dzielnic. Jedną z artystek, które tchnęły w fado nowego ducha, jest Marisa dos Reis Nunes znana po prostu jako Mariza. Fado oznacza los. Jakie jest więc muzyczne fado tej pieśniarki?
Na wydanej w 2005 roku płycie pt. Transparente znaleźć można zarówno nieznane jeszcze kompozycje, jak i utwory, które przynależą już do tradycji gatunku, czego przykładem może być pieśń Mal me quer. Sięganie po znane utwory zawsze wiąże się z ryzykiem narażenia się na wtórność, odtwórczość. Jednak Marizie udało się obronić, a to m.in. za sprawą tego, że nie powtarza, a twórczo rozbudowuje znany już materiał. I tak pierwotny akompaniament dwu gitar wsparty został brzmieniem takich instrumentów jak: skrzypce, flet czy akordeon. Sprawia to, iż efekt czy to melancholii czy pobudzenia, osiąga się już nie tylko za pomocą niebywałego głosu wokalistki, który być może po części zawdzięcza swoim afrykańskim korzeniom, lecz także dzięki różnorodności skali dźwiękowej instrumentów. Jednocześnie trzeba podkreślić, iż wokal Marizy w żadnym wypadku nie został przykryty brzmieniem pozostałych muzyków. Od początku do końca to jej głos jest na pierwszym planie; przejmuje, hipnotyzuje niesamowitą skalą i przekazuje niezwykłą ilość emocji, o które przecież w fado głównie chodzi. Można więc tutaj mówić o doskonałym współbrzmieniu i wzajemnym uzupełnianiu się.
Na płycie pozostała także zachowana równowaga pomiędzy utworami dość nostalgicznymi, opowiadającymi o trudach życia, czego przykładem może być wspomniane już Mal me quer, a tymi, których wydźwięk jest optymistyczny, radosny, a sama melodia zachęca do tańca (np. Recusa). Różnorodność form oraz dźwięków zdają się to dość dobrze naśladować faktyczny obraz życia. A o czym konkretnie śpiewa Mariza? Chciałoby się powiedzieć, że o wszystkim i nie byłoby w tym wiele z kłamstwa. Jej utwory traktują m.in. o samotności na obczyźnie, niespełnionej miłości, o tęsknocie, rodzinie. Nie bez przesady rzec można, iż nic, co ludzkie, nie jest fado obce. Być może tematyka pieśni nie należy do zbyt nośnych, jednak taka jest specyfika tego gatunku, takie życie. Tak więc bez wątpienia płyta Marizy zachowuje harmonię, czy – jak chce tego tytuł – przejrzystość. I to nie tylko brzmieniowo, ale także na płaszczyźnie tekstowej. Każda nuta, każde szarpnięcie struny, niespodziewane wyciszenie melodii, czy też przeciwnie – jej głosowe wzmocnienie, w końcu każde wyśpiewane słowo, wydają się doskonale dopasowane, przemyślane; słowem: tworzą nierozerwalną całość.
Słuchając głosu Marizy, chciałoby się, aby historia muzyki wymieniała jej nazwisko obok takich tuz jak Amalia Rodrigues czy Maria Severa. Płyta Transparente daje na to spore nadzieje, a może nawet realne szanse. A ustosunkowując się do zadanego wcześniej pytania o to, jakie jest fado Marizy, powiem słowami utworu: Mue fado, mue.

 

Ewa Tomaszewska

 

fot. José Goulão

SłabyŚredniDobryBardzo dobrySuper! (Brak głosów! Bądź pierwszy)
Loading...

Read previous post:
Angielski i amerykański

Język angielski nazywany jest czasami "łaciną współczesnego świata", a więc językiem znanym prawie wszędzie i umożliwiającym komunikację między ludźmi wywodzącymi...

Close