Kanał Rss
Content
Port Miejski pod młotek!
9 lutego 2020

Spółka RCI podpisała wstępną umowę sprzedaży Portu Miejskiego. Jak na razie nie wiadomo, kto zapłaci 54 mln zł za ten ostatni skarb architektury przemysłowej. Wiadomo jednak, że port w obecnym kształcie nie jest bezpieczny. Finalizacja sprzedaży części terenu i wstępne porozumienia w sprawie zbycia pozostałego obszaru to kroki w osiągnięciu konkretnego celu, szczeciński operator ma bowiem ciekawe plany co do tego miejsca…

Port miejski to niezwykle miejsce na mapie miasta. Nieruchomość ta, a co za tym idzie zespół budowli i urządzeń przemysłowych, jest bardzo cenna dla Wrocławia z punktu widzenia historycznego – port otwarto tu w 1901 roku. W 2010 roku został wpisany na listę zabytków. Obiekt ten to 24 ha powierzchni, ponad 2 km nabrzeży, 4,5 ha obszarów wodnych, magazyny, spichlerze i urządzenia przeładunkowe pamiętające nawet epokę pary. Jednocześnie, jest to miejsce niszczejące i czekające na nowe, lepsze czasy i ciekawy pomysł zagospodarowania.

12 listopada doszło do podpisania umowy sprzedaży obiektów i prawa użytkowania gruntów przy ul. Kleczkowskiej 52. Pod tym adresem znajduje się teren Portu Miejskiego we Wrocławiu. Stronami umowy są szczecińska spółka RCI Sp. z o.o. (zależna od OT Logistic S.A.), która w Grupie OT Logistic zajmuje się zarządzaniem nieruchomościami i… nieznany nabywca. Według dostępnych informacji, wartość transakcji wyniosła 54 mln złotych netto, płatne w ratach do 31 grudnia 2021 roku. Podpisany dokument zawierał również zasady współpracy po wskazanym okresie. Jednak, jak na razie, grupa RCI będzie prowadzić swoją działalność logistyczną w tej lokalizacji bez zmian. Jak podkreśla Radosław Krawczyk, prezes zarządu OT Logistic: „dla nas, dla naszych akcjonariuszy oraz dla wierzycieli finansowych to bardzo ważny moment, to osiągnięcie kamienia milowego w ramach planu naprawczego. Długo przygotowywaliśmy się do tej transakcji i cierpliwie rozmawialiśmy z potencjalnymi nabywcami, bo mamy świadomość wartości tych nieruchomości, położonych w atrakcyjnej części miasta. Po rozliczeniu transakcji będziemy mogli zmniejszyć nasze finansowe zobowiązania o ponad 13 proc. i wyraźnie ograniczyć koszty finansowe Grupy, a to główny cel planu naprawczego. Liczymy też na poprawę płynności finansowej”.

Warto jednak zaznaczyć, że do ostatecznego sfinalizowania umowy dojdzie dopiero po spełnieniu kilku wymogów. Pierwszym jest nieskorzystanie przez miasto z prawa pierwokupu. Tu termin upłynął 14 grudnia. Drugim warunkiem jest uzyskanie zgody na zwolnienie z obciążeń hipotecznych. Trzeci, oczywisty, to zapłata określonej w umowie kwoty.

Nie trzeba dodawać, że spółka bardzo liczy na doprowadzenie do sfinalizowania podpisanej umowy, gdyż port miejski jest mocno zadłużony. Realizacja transakcji pozwoli w znacznym stopniu zmniejszyć wspomniane zadłużenie. Jednocześnie będzie to element przyjętego w grudniu 2018 roku planu naprawczego, o którym wspominał wcześniej Krawczyk. Warto nadmienić, że sprzedaż tej nieruchomości „spędza grupie sen z powiek”. Jeszcze 31 grudnia 2018 roku, OT Logistic szacował wartość obszaru i powierzchni 12,4 ha na 69 mln 861 tys. zł. We wrześniu zeszłego roku udało się sfinalizować sprzedaż części ziemi za kwotę 9 mln 551 tys. zł, czyli tym samym poniżej wartości szacowanej na 27 mln 551 tys. zł. Pozostały jednak teren, o którym teraz mowa, ma przewyższać oczekiwania – stąd 54 mln zł, zamiast 42 mln 310 tys. zł. Ponadto, jak wspomnieliśmy wcześniej, grupa ma dość interesujące plany wobec portu. Pojawiła się bowiem koncepcja przeniesienia portu miejskiego do nowej lokalizacji, która, jak zaznacza się jest „optymalna pod względem komunikacyjnym i rozwojowym dla Wrocławia”. Biorąc to wszystko pod uwagę, nie dziwi zatem fakt, że tereny przy ul. Kleczkowskiej 51 zmienią właściciela.

Teren obecnego portu nie jest objęty miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. OT Logistic zaznacza, że podjęto odpowiednie kroki, celem zmiany przeznaczenia nieruchomości z przemysłowego, na usługi, biura i zabudowę wielorodzinną. Jak można przeczytać w raporcie: „nieruchomość dzięki usytuowaniu w centrum Wrocławia (niespełna 2 km od rynku głównego miasta) jest atrakcyjnym terenem pod potencjalne inwestycje komercyjne”.

Być może miejsce to czeka podobny los jak Port Popowice. Na terenie tym powstają budynki

mieszkalne – pierwszy z nich jest już gotowy, a mieszkańcy powoli otrzymują klucze do nowych mieszkań. Również teren wokół inwestycji został zagospodarowany – powstały miejsca parkingowe, ścieżki rowerowe i zieleń. Co więcej, rozstrzygnięto konkurs na zagospodarowanie basenu portowego, który w dawnych latach świetności służył do przeładunku kruszyw. W założeniu, teren ten ma być przekształcony na nowe centrum rekreacji dla zachodniej części Wrocławia. Oprócz usług i gastronomii, ma tu powstać zielona nabrzeże w formie kaskadowego ogrodu, infrastruktura dla żaglówek i łodzi, ruchu pieszego i rowerowego.

Rafał Sobczak

SłabyŚredniDobryBardzo dobrySuper! (Oddanych głosów: 1 , Średnia: 5.00 na 5.00)
Loading...

Polecane artykuły
Reklama
Newsletter
Chcesz być na bieżąco?

E-prenumeratę wysyłamy z:
Read previous post:
Odwieczny problem- BEZDOMNOŚĆ

Mieszkańcy wrocławskiego Gaju obawiają się bezdomnych, którzy koczują w zaroślach pod blokiem. „Zgłaszają, że para, która mieszka pod gołym niebem już pół...

Close