Kanał Rss
Content
Pierwsza jazda po Wrocławiu
6 marca 2015

W dużym mieście posiadanie prawa jazdy jest właściwie warunkiem koniecznym do codziennej egzystencji. Jednak zdobycie uprawnień na wrocławskich brukach stanowi nie lada wyzwanie.

- Wrocław jest nieco trudniejszym miastem do jazdy, ale nauka zdobycie pierwszego doświadczenia na tutejszych ulicach z pewnością zaprocentuje w przyszłości – pociesza Bartosz Głowacki, instruktor jazdy ze szkoły Władcy Dróg. To właśnie Wrocław zyskał spośród polskich miast niechlubną sławę jednego z najbardziej niewygodnych i uciążliwych miejsc do jazdy dowolnym pojazdem. Skomplikowana siatka ulic, z których duża część to uliczki jednokierunkowe, są zmorą naszego miasta. Kierowcy często wspominają ciągłe remonty i wiążące się z nimi objazdy, szczególnie nasilone w okresie wakacyjnym. Przemiany same w sobie cieszą, bo miasto pięknieje, warunki jazdy poprawiają się, lecz zdecydowanie wydłuża to i utrudnia i tak już niewygodną jazdę. Kolejną bolączką są często spotykane nawierzchnie brukowe, są piękne, wytrzymałe i tworzą historyczny klimat miasta, jednak niestety poważnie nadwyrężają podwozie auta, a hałas, jaki emituje samochód w trakcie jazdy po takich drogach, powoduje dyskomfort wszystkich uczestników ruchu. To tylko kilka z wielu problemów komunikacyjnych, z którymi spotykają się użytkownicy wrocławskich dróg. Narzekają kierowcy z długim stażem, a kandydaci na świeżo upieczonych kierowców z duszą na ramieniu wsiadają do aut podczas kursu.

Poczta pantoflowa

Naukę trzeba zacząć od wyboru szkoły jazdy. Najlepiej przed dokonaniem ostatecznego wyboru zweryfikować kompetencje instruktorów przeglądając opinie o konkretnych szkołach w internecie, poszukać rankingów i zapytać znajomych, którzy mają kurs już za sobą. Najlepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z polecenia osób najbliższych, bo one udzielą nam rzetelnej odpowiedzi na wszystkie pytania. Fora internetowe bywają zawodne, a opinie zamieszczone na nich, trudne do zweryfikowania. Naturalnie dobór szkoły jest subiektywny, dlatego w większości jest to ślepy traf , polecenie lub zwyczajna kalkulacja. Kurs prawa jazdy można zrobić we Wrocławiu poniżej 1000 złotych, nawet z możliwością rozłożenia kosztów na raty. Uprzednio należy także zapłacić za badania lekarskie, od 50 zł, a na koniec za egzamin. Oferty są różne i od nas samych zależy, na jaką się zdecydujemy. Pomijając personalne predyspozycje do prowadzenia pojazdów, oraz umiejętności przyswajania wiedzy zrobienie prawa jazdy nie powinno stanowić problemu dla nikogo bez względu na wiek czy płeć.

To nie tak

Nauka jazdy to przede wszystkim wyzbywanie się błędów i naleciałości w przypadku, gdy ktoś już miał styczność z prowadzeniem samochodu czy motocyklu. Błędy są zjawiskiem normalnym, jednak ich powtarzalność u różnych kursantów może zastanawiać. – Ciężko jest człowieka uświadomić, by kursant, który cofa, spoglądał za siebie. To dość ciężki nawyk do wyplenienia. Początkujący kierowca interesuje się przodem auta, maską, podczas gdy cały tył żyje własnym życiem. Druga rzecz to obserwacja drogi dla rowerów i konieczność obrotu głowy, a nie tylko spojrzenie w lusterka. To ważne szczególnie w przypadku egzaminu, który odbywa się z reguły w obrębie ulicy Bardzkiej. Tam występowanie ścieżek rowerowych jest powszechne. Oprócz tego skręcanie kierownicą w odwrotnym kierunku podczas manewru cofania – wylicza Bartosz Głowacki.

Upowszechnianiu częstych błędów pomagają też tzw. martwe przepisy ruchu drogowego.  Zapytany o to instruktor jazdy podaje przykłady:

- Zatrzymywanie się przed zieloną strzałką i znakiem „stop”. Niestety, wielu kursantów, nawet podczas egzaminu, zbyt mocno inspiruje się złymi nawykami innych kierowców, a ci rzadko kiedy respektują wspomniane znaki.

Kurs bez stresu

Kurs to jedno, a egzamin to drugie. Na szczęście główne ulice jak Legnicka, Armii Krajowej, Kazimierza Wielkiego, Hubska czy Grabiszyńska, pomimo rozbudowanej infrastruktury są wygodne do nauki jazdy. Tam rzadko „oblewa się” egzamin. Sprawy komplikują się w bocznych uliczkach, gdzie można zagubić się w plątaninie zakazów i jednokierunkowych dróg wewnętrznych. Nie wszędzie można wjechać w łatwy sposób, a nie znając topografii miasta, odnalezienie właściwej drogi jest niemożliwe bez pomocy miejscowych lub nawigacji satelitarnej, która i tak może okazać się bezużyteczna. Na dodatek w ciasnych uliczkach i zatłoczonych osiedlach zatrzymanie samochodu i znalezienie miejsca parkingowego graniczy z cudem.

Wszystkie wspomniane czynniki powodują u kursanta stres i zwiększoną dawkę adrenaliny szczególnie podczas ostrego hamowania czy utknięcia na światłach.

- Stosuję zasadę wytykania błędów dopiero po 10 godzinach jazdy nowego kursanta. Dodatkowy stres na pewno kursantowi nie pomoże – kończy Bartosz Głowacki ze szkoły Władcy Dróg.

SłabyŚredniDobryBardzo dobrySuper! (Oddanych głosów: 1 , Średnia: 1.00 na 5.00)
Loading ... Loading ...

Polecane artykuły
Reklama
Newsletter
Chcesz być na bieżąco?

Tagi
E-prenumeratę wysyłamy z:
Zobacz poprzedni artykuł