Kanał Rss
Content
Niski deficyt, mniej inwestycji. Budżet Wrocławia 2016
30 grudnia 2015

Rada miejska uchwaliła budżet na rok 2016. Ten dokument bardzo wiele mówi o tym, jak przez najbliższe 12 miesięcy rozwijać będzie się Wrocław. Z jednej strony mamy najmniejszy deficyt budżetowy od lat, z drugiej jednak inwestycję znacznie wyhamują, zaś zadłużenie miasta pozostaje nadal potężnym i nierozwiązanym problemem.

W 2016 roku do budżetu dolnośląskiej stolicy wpłynąć ma około 3,8 miliarda złotych. Wydatki pochłoną zaś 65 milionów zł więcej. To wciąż deficyt, jednak w porównaniu z poprzednimi latami widać poprawę. Np. w ubiegłym roku wyniósł on aż 275 mln. Być może prezydent Dutkiewicz i skarbnik miasta Marcin Urban przestraszyli się rosnącego zadłużenia Wrocławia i dlatego zredukowali wydatki.

Niestety głównie kosztem inwestycji. W tym zakresie nasze miasto wciąż pozostaje w polskiej czołówce, jednak w porównaniu z poprzednim rokiem środki przeznaczone na takie cele zredukowano do poziomu aż o 200 milionów, czyli do poziomu 620 mln zł.

Dutkiewicz zaplanował budowę Buforowej, Racławickiej, Wojanowskiej, Okulickiego, łącznika pomiędzy Kowalską a Kwidzyńską, a także prace na jednym z fragmentów powstającej obwodnicy Leśnicy. Ma powstać również spójny system tras rowerowych. Ponadto zaplanowano akcje edukacyjne zachęcające do jazdy na rowerach, a także wydanie specjalnych map i przewodników. Całość kosztować ma 25 milinów.

Magistrat chce również zrewitalizować Przedmieście Odrzańskie oraz Oławskie, na co przeznaczył odpowiednio 27 oraz 10 mln. Przebudowa mieszkań komunalnych to koszt rzędu 11,8 mln, zaś budowa placów zabaw około 6 mln.

Jednym z bardziej kontrowersyjnych zapisów, co zresztą było widać podczas dyskusji o budżecie w radzie miejskiej, jest ten dotyczący igrzysk sportów nieolimpijskich, które odbędą się w 2017 roku. Samo przygotowanie ceremonii otwarcia imprezy i jej zamknięcia (a właściwie koncepcja dotycząca tego), testowanie obiektów, a także „budowanie świadomości marki The World Games”, ma kosztować 20 milionów złotych. Opozycja protestowała również przeciwko wydawaniu dużych pieniędzy na imprezę sylwestrową w Rynku. Zdaniem radnych PiS, z te pieniądze można byłoby przywrócić linię tramwajową 16 (Tarnogaj-ZOO). Ostatecznie jednak rządzący nie przyjęli żadnej z poprawek opozycji. W 2016 roku czeka nas wydarzenie, jakim jest Europejska Stolica Kultury. Na ten cel przeznaczono aż 140 mln, jednak większa część tej kwoty pochodzić będzie ze źródeł zewnętrznych.

Budżet Wrocławia wpisuje się w ogólnopolski trend „wyhamowywania” z inwestycjami. Wiele miast boryka się z dużym zadłużeniem i prezydenci postanowili dać „oddech” miejskim finansom. Tak jest np. w Łodzi, gdzie bardzo mocno zredukowano deficyt w porównaniu z poprzednim rokiem, jednak ucierpiały na tym inwestycje.

Wrocław wciąż jednak nie ma pomysłu na wyjście z bardzo dużego zadłużenia. Według niektórych prognoz może ono w 2016 roku przekroczyć poziom 3 miliardów złotych, przy dochodach rzędu 3,8 mld. Sprawa wygląda o tyle gorzej, że gigantycznie zadłużone są również spółki miejskie (łącznie na kolejne 3 mld zł, choć miasto konsekwentnie unika odpowiedzi na ten temat). Na razie jedynym sposobem na radzenie sobie z tym problemem, jest tak zwane „rolowanie długu”, które polega na spłacaniu bieżących powinności i rat poprzez zaciąganie nowych kredytów i pożyczek. Zresztą na spłacenie deficytu potrzebna będzie kolejna. A koszt obsługi długu przez magistrat przekracza już 80 milionów w skali roku.

Na 2016 roku zapowiedziano na razie podwyżkę opłat za wodę oraz kanalizację. MPWiK jest najbardziej zadłużoną spółką miejską, a władze podniesienie opłat tłumaczą niezbędnymi inwestycjami w tym zakresie. Pytanie tylko, czy wrocławianie płacą za budowę kanalizacji i uzdatnianie wody, czy też za kolejne pomysłu Rafała Dutkiewicza. Mowa tutaj o oddanym w grudniu 2015 roku Hydropolis, czyli centrum wiedzy o wodzie. Kosztowało ono 59 milionów złotych. Jest to niewątpliwie bardzo ciekawa inicjatywa, jednak czy stać na nie zadłużone miasto? Skoro planuje się podniesienie opłat za wodę, to chyba jednak nie. Ale prezydent kocha takie widowiskowe inwestycje.

Zenon Wolicki

SłabyŚredniDobryBardzo dobrySuper! (Brak głosów! Bądź pierwszy)
Loading ... Loading ...

Polecane artykuły
Reklama
Newsletter
Chcesz być na bieżąco?

Tagi
E-prenumeratę wysyłamy z:
Zobacz poprzedni artykuł