Kanał Rss
Content
Mają nas na oku
9 lutego 2015
Śledzą nieustannie, podejrzliwie spoglądają i pilnują. Kamery i pracownicy. Każdy z nas, może się poczuć w sklepie jak poten – cjalny złodziej. Wszystko przez stosowane środki ostrożności, mające wyeliminować kradzieże – nie raz można poczuć na sobie wręcz świdrujące spojrzenie ochroniarza albo zwrócić na siebie uwagę przez piszczący alarm bramek przy wyjściu ze sklepu, kiedy sprzedano nam nierozkodowany towar.
Z jednej strony staramy się zrozumieć odpowiedzialność ciążącą na sklepowych pracownikach ochrony, zarówno jeśli chodzi o pilnowanie towaru, jak i dbanie o bezpieczeństwo klientów, z drugiej strony często nie czujemy się swobodnie podczas robienia zakupów, zwłaszcza w mniejszych marketach. „Czemu on tak na mnie patrzy? Nic nie ukradłem!” – możemy pomyśleć. Nie lubimy być obserwowani i stawiani w złym świetle przed podejrzliwość, jednak musimy przyznać, że to konieczność. Jeśli wzbudzimy nieufność pracownika ochrony i spotka nas nieprzyjemna sytuacja, nie zapominajmy o kilku sprawach. Ów pracownik może poprosić nas o pokazanie paragonu lub otworzenie torby, lecz nie ma prawa przeszukiwać. Mamy prawo nie zgodzić się na owe kroki i zażądać przyjazdu policji – wtedy trzeba zaczekać w obecności ochroniarza, ale nie ma przymusu udawania się na zaplecze. Tylko licencjonowany pracownik ochrony przy dokonaniu ujęcia może zażądać wylegitymowania się podejrzanego.
SłabyŚredniDobryBardzo dobrySuper! (Brak głosów! Bądź pierwszy)
Loading ... Loading ...

Polecane artykuły
Reklama
Newsletter
Chcesz być na bieżąco?

Tagi
E-prenumeratę wysyłamy z:
Zobacz poprzedni artykuł