Luty mrozem skuty?
06 February 2012 03:48

Czy luty będzie mrozem skuty, to się jeszcze okaże. W każdym razie pod koniec stycznia mróz istotnie dał się we znaki nam wszystkim, choć jeszcze niedawno jedni narzekali na to, że “nie ma zimy”, a drudzy z tego samego faktu niezmiernie się cieszyli.

W tym samym czasie zaatakował nas nie tylko mróz, ale także rząd, a nawet reżim – a mianowicie reżim praw autorskich i patentów. Ściślej rzecz ujmując, jego narzędziem stał się nasz lokalny “reżimek” premiera Tuska, który zafundował “internolom” porozumienie ACTA. Jak dotąd ACTA napotyka liczne protesty – przede wszystkim ze strony ludzi młodych, którym (o dziwo!) – chciało się wstać od komputera i wyjść na ulice.

Dzieje się też i we Wrocławiu. Tu z kolei lokalne władze pragną podwyższyć ceny biletów komunikacji miejskiej – i również napotykają opór. W tej sprawie własne pismo wystosowała nawet do przewodniczącego Rady Miejskiej nieco zapomniana Unia Pracy. Powstała też odrębna, facebookowa inicjatywa przeciw podwyżkom – więcej w numerze.

W tym miejscu proszę o fanfary… i ogłaszam konkursy. Po cóż jednak brać się za konkurs, gdy nie wiadomo, jakie są nagrody? A zatem: oferujemy Wam, drodzy Czytelnicy, następujące prezenty muzyczne:

    • 2 podwójne wejściówki na koncert Camane, nazywanego “księciem fado”. Portugalski artysta wystąpi 18 lutego 2012 roku w Synagodze pod Białym Bocianem (start: godzina 20:00).

    • 2 podwójne wejściówki na koncert kontrabasisty jazzowego Charlie Hadena, który wraz z zespołem zagra 27 lutego o godzinie 20:00 w C.S. Impart przy ulicy Mazowieckiej 17.

Koncerty te są częścią nieustającego Ethno Jazz Festivalu. Mało? No, dobrze, zatem jest też coś dla miłośników teatru. Otóż 28 i 29 lutego w Centrum Sztuki Impart grana będzie sztuka kryminalna “Niebezpieczna gra” autorstwa Richarda Stockwella. Dysponujemy dla was podwójnymi wejściówkamijedną na każdy dzień.

Jaką ofiarę należy ponieść, by bezpłatnie uczestniczyć w tych wydarzeniach? Niewielką! Prosimy zainteresowane osoby, by ubiegając się o bilety, napisały krótko, dlaczego czytają “Słowo Wrocławian”, za co nas cenią, jakie informacje tu znajdują i jakich szukają. Wbrew pozorom nie chodzi tu o moc pochwał pod naszym adresem. Chcemy raczej dowiedzieć się, co nas wyróżnia według was, a jednocześnie – czego na brakuje. Tak, tak – również konstruktywna krytyka jest mile widziana. Wypowiedź nie musi być długa, wystarczy mniej niż ćwiartka naszej strony. Kwadrans pracy – w zamian za kilka godzin obcowania ze sztuką wysokich lotów. Teksty prosimy przesyłać na adres adam.witczak@slowowroclawian.pl Najciekawsze wybierzemy i opublikujemy za miesiąc, a autorów nagrodzimy biletami.