Kanał Rss
Content
Kwitnące Nadodrze
7 maja 2015

Wrocław jest miastem pełnym magicznych miejsc. Większość turystów wybiera Stare Miasto i spacery po rynku, jednak i poza nimi nasze miasto kryje wiele niespodzianek. Najciekawsze miejsca można często odnaleźć tam, gdzie najmniej się ich spodziewamy.

Podczas letnich upalnych weekendów postanowiłam wybrać się w na rowerową wyprawę w poszukiwaniu wrocławskich perełek. Celem jednej z moich wycieczek stała się dzielnica Nadodrze, niegdyś znana jedynie, jako „nieciekawa” okolica. Dziś status Nadodrza jest już całkiem inny, bowiem stało się ono prężnie rozwijająca się częścią Wrocławia. Obecnie znajduje się tu wiele galerii, pracowni artystycznych czy ciekawych gastronomicznych lokali. Jest to dzielnica, gdzie wspaniale zachowała się XIX i XX wieczna zabudowa. W każdej uliczce można podziwiać kamieniczki z pięknymi fasadami. Oprócz tego wszędzie można napotkać klimatyczne rzemieślnicze szyldy. Wjeżdżając na Nadodrze zostałam powitana pięknym muralem, których swoją drogą wcale nie brakuje na elewacjach nadodrzańskich budynków. Jadąc w stronę Placu św. Macieja, po drodze minęłam „Łokietka 5 – Infopunkt Nadodrze” prowadzony przez Fundację Dom Pokoju. Można tam zasięgnąć języka w sprawach dotyczących inicjatyw i różnego rodzaju wydarzeń mających miejsce na Nadodrzu. Infopunkt oferuje wiele aktywności obywatelskich – od konferencji, wystaw, rady seniorów czy „Zielone Nadorze”, czyli ekologiczne festyny podwórkowe – po „kino dźwięku”, czyli miejsce, gdzie można dokonywać obserwacji dźwięku. Jednak inicjatywa, która zainteresowała mnie najbardziej, to akcja „Uwolnij swoje podwórko”. Jej celem jest przywrócenie wewnętrznych podwórzy ich naturalnym użytkownikom, czyli mieszkańcom okalających owe podwórka kamienic. Inicjatywa ta jest popierana przez miejskich aktywistów, architektów krajobrazu, ogrodników, artystów czy prawników. Jeśli interesują nas wydarzenia kulturalne w Infopunkcie otrzymać możemy mapę Artystycznego Nadodrza.

Moim pierwszym przystankiem był park na Placu św. Macieja, naprzeciwko którego znajduje się jeden z ciekawych i przyjaznych hosteli. Moim skromnym zdaniem idealne miejsce dla turystów, którzy chcą mieszkać w miłym dla oka miejscu, jednocześnie niekoniecznie w samym centrum, z dala od zgiełku miasta. Zaparkowałam mój bordowy rower przy jednej z ławeczek okalających fontannę i poszłam za przykładem dzieci pluskających się w niej, by „zaprzyjaźnić” się z fontanną. Co prawda nie wskoczyłam do niej z impetem, ale ochłodziłam dłonie i posiedziałam chwile na murku otaczającym fontannę. Ten mały skwerek to świetne miejsce na niedzielny odpoczynek w sercu miasta. Ruszyłam dalej, w stronę pętli tramwajowej Nadodrze, która to za każdym razem robi ma mnie wrażenie. Jest nowoczesna i wydaje się być znacznie większa niż w rzeczywistości. Mój rower poniósł mnie do Parku Staszica. Dla osób, które są zwolennikami spacerów z pieskami po parku, mam złą wiadomość – niestety do tego parku nie można wprowadzać psów. Można jednak wybrać się na spacer bez pieska i skorzystać z atrakcji, jakie oferuje to znakomite miejsce. Znajduje się tam m.in. siłownia na wolnym powietrzu. Jest to także jedno z nielicznych miejsc, gdzie bez stresu można urządzić piknik na trawie i chodzić po niej boso, gdyż ze względu na zakaz wprowadzania Psów możemy liczy na to, że na trawie nie zajdziemy niespodzianek pozostawionych przez niekulturalnych właścicieli czworonogów. Nawiasem mówiąc, sama jestem szczęśliwą posiadaczką wiernego, psiego przyjaciela i na każdy spacer zawsze zabieram ze sobą pojemnik na nieczystości. Chciałabym żeby wszyscy właściciele psów podchodzili do utrzymywania porządku w mieście odpowiedzialnie i sprzątali po swoich czworonogach – to znacznie ułatwiłoby nam wszystkim życie. Wracając do mojej wycieczki, w parku znajduje się również modernistyczna fontanna. Jest to płaska forma w kształcie koła, na powierzchni, którego znajdują się rozmieszczone w różnych miejscach czerwone i żółte okręgi, z których tryska woda. Fontanna jest bez wątpienia atrakcja dla dzieci, które świetnie się bawią pluskając się w wodzie. Musze się przyznać, że również nie mogłam się oprzeć i ruszyłam by się ochłodzić. Zabawa była przednia!

Jak wspomniałam wcześniej, Nadodrze obfituje w ciekawe miejsca, gdzie można napić się dobrej kawy i zjeść smaczny posiłek. Na ulicy Oleśnickiej znajdziemy lokal „Od Koochni”, który oferuje świeże, sezonowe potrawy kuchni Polskiej i światowej w stylu fusion. Menu jest przygotowywane codziennie przez innego szefa, dlatego aby zapoznać się z jego treścią najlepiej zajrzeć na stronę internetową. Miłośnikom kawy polecam by wybrali się na ulice Cybulskiego do „Cafe Rozrusznik”, gdzie prym wiodą kawy z Boliwii czy Etiopii, a czas spędzony przy aromatycznej kawie umili nam muzyka sącząca się z gramofonu umieszczonego na barze. Miejscem, które mnie zaintrygowało jest „Atelier Krawieckie Róża Rozpruwacz” na rogu ulic Rydygiera i Jagiellończyka. Jest to miejsce gdzie oprócz dobrej kawy, można też zamówić przeróbkę krawiecką lub zasięgnąć fachowej porady w kwestiach związanych z szyciem.

Na Nadodrzu nowe, fascynujące, niezwykle przyjemne miejsca rosną ja grzyby po deszczu. Muszę przyznać, że bardzo mnie to cieszy. Przecież jeszcze niedawno była to dzielnica ciesząca się złą sławą, natomiast dziś wyrasta ona na miejsce artystycznych inicjatyw, które warto odwiedzać, chociażby po to, aby posiedzieć przy kawie lub ciastku w jednej z kawiarni.

Dojazd na Nadodrze jest również prosty. Z centrum najłatwiej dostać się na Nadodrze tramwajami numer 7 lub 8, które zatrzymują się na przystanku, tuż naprzeciwko Rynku, na ulicy Szewskiej. Możemy też podjechać autobusem linii 132 z przystanku Rynek. Jeśli pogoda dopisze nie zaszkodzi się przejść. Z rynku na Nadodrze piechotą to zaledwie chwila, a i przy okazji można podziwiać piękna zabudowę Wrocławia.

Jeśli brakuje nam pomysłu na sobotni lub niedzielny dzień, polecam wycieczkę na Nadodrze, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie. Poza tym odkrywanie tej dzielnicy może być prawdziwą miejska przygodą.

SłabyŚredniDobryBardzo dobrySuper! (Brak głosów! Bądź pierwszy)
Loading ... Loading ...

Polecane artykuły
Reklama
Newsletter
Chcesz być na bieżąco?

Tagi
E-prenumeratę wysyłamy z:
Zobacz poprzedni artykuł