Kanał Rss
Content
II Puchar Dziennikarzy w kartingu
29 czerwca 2017

Gaz w podłogę i prujemy po torze! 28 czerwca członkowie naszej redakcji brali udział w II Pucharze Dziennikarzy organizowanym przez Tor Kartingowy Wrocław Racing Center. Zapraszamy do relacji tego wydarzenia.

Na starcie zawodów stawiły się 4 redakcje: RMF Maxx, ESKA, Słowo Wrocławian i TuWrocław. W najliczniejszym składzie mogliśmy oglądać ESKĘ, która wystawiła aż dwie czteroosobowe drużyny. Zanim jednak mieliśmy okazję zasiąść za sterami gokartów, pracownicy Wrocław Racing Center zadbali, abyśmy znali obowiązujące na torze zasady bezpieczeństwa. Dodatkową atrakcją była niewątpliwie szalejąca na zewnątrz nawałnica z gradem wielkości piłeczek golfowych, na szczęście zawody odbywały się pod dachem.

Potem dostaliśmy okazję (niektórzy z nas po raz pierwszy w życiu) by sprawdzić się na torze. Trzeba przy tym przyznać, że dla niedoświadczonego kierowcy sporym zaskoczeniem może być to, ile mocy skrywają w sobie niepozorne gokarty. Na początek zostaliśmy losowo podzieleni na dwie grupy i dostaliśmy po 10 okrążeń rozgrzewki.

Kolejne 10 okrążeń to już jednak ostra rywalizacja. Tym razem kierowcy zostali podzieleni według czasów, które udało im się osiągnąć w czasie rozgrzewki, a do finału miała dostać się tylko najlepsza ósemka. Kwalifikacje w pierwszej (słabszej) grupie przebiegły sprawnie i wszyscy poprawili swoje czasy, niektórzy o sporo. Później na tor wyjechała grupa mocniejsza, która jednak za chwilę wróciła do strefy startowej. Zawody musiały zostać przerwane ze względu na wielką kałużę, która powstała na środku toru na skutek obfitych opadów. Na szczęście obsługa dość szybko uporała się z problemem i druga grupa miała okazję by pokazać swoje umiejętności. Po rozgrzewce i kwalifikacjach klasyfikacja przedstawiała się następująco:

Stawce przewodził Hubert Jakubowski z ESKI, co oznaczało, że w wyścigu wystartuje z pierwszej pozycji startowej. Z czwartej pozycji miał atakować go nasz zawodnik Dariusz Poźniak. W wyścigu czasy okrążeń nie miały już mieć znaczenia – liczyło się to, kto dojedzie pierwszy. Przed wyścigiem organizatorzy ogłosili jednak, że słabsza grupa będzie miała jeszcze 12 okrążeń aby poprawić swoje czasy. Wystartowali oni w pierwszej kolejności.

W tej grupie bez zaskoczenia najlepszy czas osiągnął Marcin Olejnicak z RMF MAXX, który po raz pierwszy zdołał zejść poniżej 50 sekund, podobnie jak pozostała dwójka na podium – Marlena Hochman z ESKI i Paweł Prochowski z tuWroclaw. Tuż powyżej 50 sekund a zarazem tuż poza podium znalazł się Rafał Sobczak ze Słowa Wrocławian.

W ostatnim wyścigu tego dnia obyło się bez większych niespodzianek – Hubert Jakubowski pokazał swoje umiejętności, pewnie wygrywając i dublując dwóch ostatnich zawodników. Miejsce na podium utrzymali Zaniewski i Leszczyński z RMF MAXX, zamieniając się jednak miejscami. Nasi zawodnicy nie zdołali zagrozić najmocniejszym tego dnia – Jakub Miłosek dojechał do mety jako 8. zawodnik, a Dariusz Poźniak, z powodu problemów na torze – tuż przed nim, kończąc zawody na 7. miejscu.

Zwycięzca zawodów może jednak mówić o pechu – mimo zdecydowanej wygranej, nie mógł się cieszyć z trofeum, te były bowiem przeznaczone dla poszczególnych drużyn. Z powodu słabszej postawy pozostałych zawodników ESKA 2 znalazła się tuż poza podium, przegrywając o punkt… z naszą redakcją! Jednym punktem wygrał też pierwszy RMF MAXX z drugą ESKĄ 1.

Przede wszystkim liczyła się jednak dobra zabawa, a tej z pewnością nie zabrakło. Profesjonalne podejście pracowników Wrocław Racing Center także to ułatwiło.

                          

SłabyŚredniDobryBardzo dobrySuper! (Brak głosów! Bądź pierwszy)
Loading ... Loading ...

Reklama
Newsletter
Chcesz być na bieżąco?

Tagi
E-prenumeratę wysyłamy z:
Zobacz poprzedni artykuł