Kanał Rss
Content
Hala Targowa
1 marca 2014

Zamknięcie handlu żywnością w budynkach pozwalało na zapewnienie dostępu do chłodni, bieżącej wody, kanalizacji, oświetlenia i wentylacji, a także kontrolę przez policję sanitarną. Zachętą do korzystania z hal targowych było umiejscowienie ich w centrach miast oraz tworzenie dogodnych możliwości dotarcia do nich.

Dziewiętnastowieczne miasta były przeludnione, stąd ogromnym wyzwaniem dla ich władz stawało się zagadnienie zaopatrzenia w żywność. Rozwój nauk biologicznych, wiedzy o higienie i bakteriologii spowodował, że administracje miast interesowały się coraz bardziej warunkami handlu.

Do 1908 r. we Wrocławiu istniały duże targowiska na Rynku, pl. Solnym (Blücherplatz) i Nowym Targu (Neumarkt); na przedmieściach zaś funkcjonowały place przy Wróblewskiego (Mauritiusplatz), Kościuszki (Tauentzienplatz), Legionów (Sonnenplatz), Solidarności (Wachtplatz) i Jedności Narodowej (Matthiasstrasse). Już w 1881 r. rada miejska zdecydowała się na budowę hali przy młynach w pobliżu Mostu Uniwersyteckiego. Kolejne projekty przewidywały usytuowanie jej na placu przed bramą Mikołajską (Nikolaitor). Ostatecznie żadna z tych opcji nie została zatwierdzona. Następnie w 1890 r. architekt miejski Richard Plüddemann zaproponował rozmieszczenie kilku hal na przedmieściach w odległości 10 minut od centrum: pl. Nankiera (Ritterplatz), ul. Teatralnej (Zwingerstrasse), Piłsudskiego 12 (Gartenstrasse), Sikorskiego, Sokolniczej, Podwale i Pomorskiej. Łącznie w halach miało działać co najmniej 900 stoisk. Dopiero jednak w 1900 r. na wniosek nadburmistrza Georga Bendera rada miejska wybrała ze swojego grona członków Komisji Budowy Hal Targowych. Komisja zdecydowała ostatecznie o budowie dwóch hal, w tym pierwszej przy pl. Nankiera. Na działce tej do XVIII w. znajdował się arsenał miejski, Piaskowy (Zeughaus am Sandtor). Przy pracach znaleziono zresztą 16 kul armatnich z granitu, które wraz z kartuszami wbudowano m.in. w wieżę Hali.

Prace budowlane rozpoczęto w czerwcu 1906 r. od wykonania wykopu i żelbetowej płyty fundamentowej. Utrudnienie stanowiła napływająca woda, którą trzeba było usuwać przy użyciu pomp elektrycznych i ręcznych. Teren przy pl. Nankiera był co prawda umocniony drewnianymi palami, ale badania gruntu wykazały, że dawniej płynęła w tym miejscu rzeka. Konstrukcja, którą zdecydowano się nadać hali, przypominała rozwiązania przyjęte w Lipsku i Hali Centralnej w Berlinie. Jeden z projektantów odbył wcześniej kilka podróży studialnych, m.in. do tych dwóch miast. W trakcie prac budowlanych zmieniono także materiał, z którego hala miała powstać. Początkowo planowano wykorzystać konstrukcje żelazne, jednak te wymagały malowania przynajmniej co 5 lat i rdzewiały, co niekorzystnie wpływało na ich nośność.  To wszystko zwiększało koszty utrzymania. Zdecydowano się więc na zastosowanie żelbetu, który był tańszy, odporny na ogień, nie wymagał konserwacji, a także wpływał na skrócenie czasu prac budowlanych. Beton zbrojny zastosowano ostatecznie przy budowie szkieletu hali (6 łuków o wysokości ponad 17 metrów), schodów, stropu i zadaszenia. Elewacje wykonano z czerwonej cegły i piaskowca, w niewielkim zakresie wykorzystano jasne wątki tynkowane. Wieże, w tym zegarowa, nawiązują najprawdopodobniej do istniejącego tu wcześniej arsenału i murów obronnych. Do dziś na elewacji można zauważyć dekoracje rzeźbiarskie – portret przekupki pod parasolem, w grubym płaszczu, sprzedającej warzywa, ale także przedstawiające produkty sprzedawane w hali. Na szczytach znalazły się herby Wrocławia (przy czym umieszczano je na wszystkich budynkach finansowanych przez miasto na przełomie XIX/XX wieku). Na południowej ścianie namalowano obraz, który miał przypominać, że wraz z powstaniem Hali z miasta znikają targowiska. Przedstawiał od Nowy Targ w czasie śnieżycy, co pokazywało wyższość hal nad otwartymi placami.

Stoiska różniły się wyposażeniem w zależności od tego, co miało być na nich sprzedawane. Stoiska mięsne rozmieszczone przy zewnętrznych ścianach były zamknięte z każdej strony, aby chronić produkty przed kotami. Ściany boczne zbudowano z blach w żelaznych ramach, co ułatwiało utrzymanie czystości. Do dzisiaj oryginalnie wyposażone stanowiska mięsne znajdują się w części północnej i zachodniej. Na galeriach sprzedawano z kolei ptaki, obok znajdowało się pomieszczenie, w którym je zabijano i skubano. Stoiska do sprzedaży ryb wyposażono w specjalne koryta przykryte drucianą siatką w celu zabezpieczenia przed kradzieżami oraz wyskakiwaniem ryb. Wraz z przeniesieniem handlu do Hali, wprowadzono też sprzedaż na wagę – klienci za opłatą mogli sprawdzać ciężar zakupionych towarów.

Decyzję o budowie dwóch hal podjęto ostatecznie w lutym 1901 r. Bliźniaczy obiekt miał powstać przy ul. marsz. Piłsudskiego 27-29 (wówczas ul. Kolejowa 43-45 – Friedrichstrasse). Teren ten określano mianem Wygonu Świdnickiego (Schweidnitzer Anger). Po zburzeniu fortyfikacji miejskich, znajdowały się tam ogródki działkowe.

Prace przy obu halach rozpoczęto w tym samym czasie i prowadzono tym samym systemem, tzn. jednocześnie wykonywano kilka faz budowy. Również w przypadku hali przy ul. Kolejowej duży problem sprawiała napływająca do wykopów woda, co prawdopodobnie wynikało z tego, że wcześniej w tym miejscu istniał staw. Konstrukcja opierała się na sześciu łukach o wysokości 17 m. Jedyna wieżyczka, jaką zamieszczono była raczej skromna, z cebulastym dachem, ale generalnie szczytowa część elewacji nie różniła się niczym od wejścia do Hali Targowej I. Na portalu umieszczono rzeźbę przedstawiającą handlarkę z dwoma mężczyznami niosącymi towary. Przy wejściu głównym znajdował się też napis „Markthalle” w otoczeniu roślin, z rzeźbami biegnących gęsi i koguta, jednak elementy te skuto po wojnie.

Przed budynkiem hali wybudowano zawodową szkołę uzupełniającą, obecnie Urząd Skarbowy Wrocław-Śródmieście. W hali znajdowało się w sumie sześć klatek schodowych (w tym dwie prowadzące do piwnic) i dwie windy. Od strony ul. Kolejowej powstał budynek z gospodą, sklepem, biurami zarządu hali, stanowiskiem opłat celnych i mieszkaniami dla urzędników. W obu halach znajdowały się stacje opatrunkowe i pomieszczenie wagi. Ponadto przygotowano pokoje socjalne dla pracowników hali, sanitariaty i budki telefoniczne. Rozmieszczenie stoisk było bardzo podobne w obu budynkach. Warunki oświetleniowe w drugiej hali oceniano jako nieco gorsze niż w obiekcie przy ul. Piaskowej, co wynikało z usytuowania jej między istniejącą zabudową. W związku z tym podwyższono okna ponad linię okapu dachu. Do górnych okien prowadziły pomosty z żelaza.

Zimą 1945 r. hala przy ul. Kolejowej uległa znacznym zniszczeniom w wyniku prowadzonych działań wojennych. Najbardziej uszkodzone były: jedna z poprzecznych naw i duża powierzchnia żelbetowej płyty stropów piwnicy. W takim stanie budynek utrzymano przez prawie 30 lat, aż 31 marca 1973 r. żołnierze Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Inżynieryjnych im. gen. Jakuba Jasińskiego wyburzyli ją. Jedynym obiektem z zespołu hali targowej, który przetrwał do dzisiaj, jest gmach obecnego Urzędu Skarbowego (od 1966 r. – Zespół Szkół Elektrycznych, później Elektronicznych).

Hala Targowa przy ul. Piaskowej nie ucierpiała mocno w czasie wojny. Zachowały się w niej m.in. oryginalne posadzki, stoiska, urządzenia chłodnicze i windy. Remont przeprowadzono dopiero na początku lat 80. XX wieku.

Arleta Ciarczyńska

SłabyŚredniDobryBardzo dobrySuper! (Brak głosów! Bądź pierwszy)
Loading ... Loading ...

Polecane artykuły
Reklama
Newsletter
Chcesz być na bieżąco?

Tagi
E-prenumeratę wysyłamy z:
Zobacz poprzedni artykuł