Kanał Rss
Content
Co jeszcze musi się stać abyśmy skończyli z nienawiścią? Dla policji to “sprawa priorytetowa”
6 sierpnia 2019

We Wrocławiu doszło do zdarzenia, które naprawdę mrozi krew w żyłach. Mężczyzna został dotkliwie pobity, ponieważ nie podobały mu się napisy na murze. „Mnie też by się nie podobały żadne napisy, i żadne plakaty poniżające drugiego człowieka. Kim jesteś ze osadzasz drugiego ?” Komentuje sprawę jeden z internautów. Jak długo będziemy przyglądać się rosnącej nienawiści do drugiego człowieka? Nie chodzi już o to czy jesteś zwolennikiem ideologii LGBT, czy nie. Nie chodzi właściwie o nic więcej. Najwyższa pora skończyć z wyniszczającą nienawiścią. Nie prowadzi ona do niczego.  

Na jednym z nadodrzańskich bulwarów we Wrocławiu został pobity Przemysław Witkowski, czyli wykładowca Uniwersytetu Wrocławskiego i dziennikarz. Jak twierdzi, „do ataku doszło po tym, jak skrytykował homofobiczne napisy, które ktoś umieścił na murze”.  W konsekwencji mężczyzna ma złamany nos, kości policzkowe i jarzmowe. Sprawca jest poszukiwany przez policję. Witkowski powiedział, że w czwartkowe popołudnie jechał rowerem z dziewczyną wzdłuż bulwarów nad Odrą. Na mijanym przez niego ceglanym murze widnieją obraźliwe hasła, takie jak np. “Niszcz marksistów! Bądź aktywny”. – Wszędzie na tych bulwarach w tym miejscu są napisy nienawistne, “LGBTQ pedofilia”, “autonomiczni nacjonaliści”, (…) i wszędzie krzyże celtyckie”-wspominał. „Zatrzymałem się na chwilę, żeby coś poprawić– powiedział – Jechałem z moją dziewczyną i powiedziałem jej, że to jest skandal. (…) Dlaczego ten mur i zresztą wiele miejsc we Wrocławiu upstrzone jest skrajnie faszystowskimi napisami, które nawołują do nienawiści do różnych grup?  zauważył. “Mam chyba złamany nos, widać, jak wygląda moja twarz”. Jak relacjonuje Witkowski oboje dojechali do końca ślepej alejki i zdecydowali o powrocie. Wtedy jego dziewczyna Ania odjechała, a on zaczął mieć problemy z tylnym kołem, więc zatrzymał się aby coś naprawić.  Wtedy, przeszedł obok niego młody mężczyzna, w wieku około 20 lat. – I pyta mnie: “co, nie podobają ci się napisy?”. Ja mówię: “tak, nie podobają mi się te napisy, bo nie podobają mi się”. Złapał mój rower, ja próbowałem się przepchnąć. On mnie uderzył, a potem zaczął mnie bić – powiedział. – Mam chyba złamany nos, widać, jak wygląda moja twarz, mam zbite okulary – dodał Witkowski. W jego ocenie był to “ewidentny atak na tle politycznym i na tle ideologicznym”. 

Łabędź Olga

SłabyŚredniDobryBardzo dobrySuper! (Brak głosów! Bądź pierwszy)
Loading...

Read previous post:
Czytaj!

W ciągu ostatnich lat narastał trend na zdrowy tryb życia. Młodzi ( i nie tylko) ruszyli na siłownie, zajęcia jogi....

Close