Kanał Rss
Content
Agata Kołakowska „Kolejny rozdział”
10 marca 2017

Nowa powieść wrocławskiej pisarki Agaty Kołakowskiej zawiera w sobie to wszystko, co dobra literatura obyczajowa zawierać powinna. Autorka stawia na bohaterów, portretując ich na tyle interesująco, że czytelnik ma wrażenie, że nie są to jedynie papierowe postaci lecz prawdziwe osoby z krwi i kości. Do tego dochodzi interesująca fabuła, dzięki czemu już od pierwszej strony z łatwością pozwalamy się jej uwieść. Zresztą, godziny spędzone przy lekturze do męczących należeć nie powinny.

Głównymi bohaterami „Kolejnego rozdziału” jest redaktor dość dobrze prosperującego na rynku wydawnictwa oraz pisarka poczytnych kryminałów, która właśnie przeżywa kryzys twórczy. On, Maciej Tarski, raczej odludek, stroniący od zadzierzgnięcia bliższej relacji z jakąkolwiek kobietą i ona, Kalina Milewska, matka i żona, ale nade wszystko pisarka, niemal wręcz bezgranicznie oddana swej pasji.  Co najważniejsze, a na pewno za co ja byłam wdzięczna autorce w trakcie czytania kolejnych stron powieści, tych dwoje nie łączył romans ani żądna tajemnica z przeszłości. Tą dwójkę, oprócz pracy połączyła nieprawdopodobna wręcz historia. Redaktor Tarski bowiem pewnego wieczoru otrzymał na swoją skrzynkę mailową wiadomość, z kawałkiem opowieści. Nie było by w tym fakcie nic niezwykłego, wszak tym właśnie zajmował się główny bohater na co dzień, jednak tajemnicza wiadomość, była inna od tego, co zdarzyło mu się do tej pory przeczytać. Inność ta polega bowiem na tym, iż rzeczony fragment dotyczył bezpośrednio życia głównego bohatera i to takich jego aspektów, o których nawet Tarski nie miałby śmiałości przyznać się sam przed sobą. Początkowo bagatelizowana sprawa, wkrótce przemieni życie Macieja i Kaliny w jeden wielki ciąg spekulacji i wzajemnych podejrzeń. Nade wszystko jednak sprawiając, że oboje będą musieli nie tylko jeszcze raz zweryfikować swoją przeszłość, ale stawić czoła głęboko skrywanym emocjom i lękom. Schowanym tak perfekcyjnie, że o ich istnieniu nawet bohaterowie nie  będą mieli ochoty opowiadać, a tym bardziej się im przyglądać.

W moim odczuciu zdecydowanym plusem wyróżnia się styl pisarski autorki. Kołakowska bez zbędnych dłużyzn, jasnym i precyzyjnym językiem nakreśla realia opowiadanej przez siebie historii. Nie uświadczymy tutaj także infantylnych ozdobników, dość często przypisywanych literaturze obyczajowej. Autorka nie tylko unika pułapek gatunkowych, ale daje także w pełni wybrzmieć swoim bohaterom. Nawet ci dalszoplanowi dostają swoje pięć minut, dzięki czemu tworzy czytelnik dostaje wspaniałe dopełnienie głównej osi fabularnej. Tutaj nikt nie jest jedynie „pięknym” wypełnieniem tła, ale sensownie przedstawioną częścią opowieści.

Jaka dla mnie „Kolejny rozdział” to dobra książka, po którą warto sięgnąć w długie i leniwe wieczory.

Marzena Tkaczyk

SłabyŚredniDobryBardzo dobrySuper! (Brak głosów! Bądź pierwszy)
Loading ... Loading ...

Reklama
Newsletter
Chcesz być na bieżąco?

Tagi
E-prenumeratę wysyłamy z:
Zobacz poprzedni artykuł